Historia kradzieży figurki "Viola" poruszyła lokalną społeczność Łańcuta, która aktywnie włączyła się w jej poszukiwania. Mieszkańcy miasta udowodnili, że los ich małych atrakcji turystycznych nie jest im obojętny.
Wandale bez skrupułów
Zaraz po kradzieży urzędnicy łańcuckiego magistratu opublikowali wpis w mediach społecznościowych.
Dwóch wandali, których widzicie na zdjęciu, bez cienia skrupułów, z pełną premedytacją najpierw zdewastowało ją kopniakami, a następnie ukradło naszą małą atrakcję turystyczną, która w tak krótkim czasie zapadła w serca i pamięć zarówno turystów, jak i naszych mieszkańców
- napisali, publikując zdjęcia sprawców z zamazanymi twarzami.
Szybka reakcja służb
Do łańcuckiej komendy zgłosił się pracownik Urzędu Miasta Łańcuta, który zawiadomił o kradzieży promocyjnej figurki "Viola". Do sprawy zabezpieczono monitoring miejski, na którym został utrwalony wizerunek sprawców. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość osób znajdujących się nagraniu
- powiedział podkom. Wojciech Gruca, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie.
Społeczność zaangażowana w sprawę
Urzędnicy miejscy nie kryli radości z odnalezienia figurki.
Serdeczne podziękowania kierujemy do naszej Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie, której profesjonalizm i szybkość działania zrobiły na nas ogromne wrażenie. Dzięki ich zaangażowaniu Viola wróciła do nas w ekspresowym tempie
- napisali w mediach społecznościowych.
Naprawa i powrót
Choć wandale uszkodzili podest figurki miejskiej "Viola", urzędnicy zapewniają o jej szybkim powrocie na dawne miejsce. Będzie ona nadal cieszyć oczy mieszkańców i turystów w przestrzeni miejskiej Łańcuta.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.