reklama

Krótka historia o tym, jak nie jeździć z nawigacją GPS [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Rafał Bolanowski

Krótka historia o tym, jak nie jeździć z nawigacją GPS [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z regionuNiepełnosprawny kierowca, korzystając z nawigacji GPS, wracał do domu. Ta doprowadziła go na rozmokniętą drogę, z której nie mógł samodzielnie wyjechać. Pomogli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Bolestraszycach.
reklama

Bezgraniczne zaufanie nawigacji GPS może skończyć się nie tyle tragedią, ile niepotrzebną stratą czasu i nadłożeniem kilometrów. Przekonał się o tym mieszkaniec okolic Sandomierza, którego 18 marca br. musiała ratować ochotnicza straż pożarna. 


reklama

- Czy można bezgranicznie zaufać nawigacji GPS? O tym, że nie jest to dobry pomysł przekonał się mieszkaniec okolic Sandomierza. Wracając z miejscowości Żurawica w kierunku swojego domu kierowca utknął na polnej, rozmokniętej drodze. 

- piszą strażacy z OSP Bolestraszyce

reklama

Po przyjeździe na miejsce okazało się, że sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, gdyż kierowca samochodu jest osobą niepełnosprawną 

- Dramatyzm całego zdarzenia polegał na tym, że prowadzącym pojazd był mężczyzna niepełnosprawny – poruszający się na wózku inwalidzkim, a temperatura w nocy oscylowała w okolicy -3°C.  Ze względu na utrudniony dojazd do miejsca zdarzenia strażacy pewien odcinek drogi musieli przebyć pieszo. 

- informowali strażacy.

Dzięki sile mięśni strażaków z OSP Bolestraszyce pojazd został przetransportowany w bezpieczne miejsce

Miejmy nadzieje, że dalszą część drogi kierowca pokonał z mniejszym zaufaniem do nawigacji. 

reklama

 


reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo