Reklama

Dla kogo czwarta dawka szczepionki? Zobacz, czy możesz się zapisać

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Dla kogo czwarta dawka szczepionki? Zobacz, czy możesz się zapisać  - Zdjęcie główne

Na razie czwartą dawką preparatu mogą zaszczepić się nieliczni | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Kraju Pandemia przystopowała. Lekarze ostrzegają jednak, aby nie lekceważyć zagrożenia, bo koronawirus może znowu przewrócić nasze życie do góry nogami. I przekonują, że uchronić mogą nas kolejne szczepienia.

Wróciliśmy już do życia po pandemii. Przestaliśmy chodzić w maseczkach, z wielu sklepów zniknęły dozowniki ze środkiem antybakteryjnym, w razie choroby nie musimy wykonywać testów na obecność wirusa. Znowu coraz częściej podróżujemy, chodzimy na zakupy do centrów handlowych, korzystamy z parków rozrywki. Tymczasem lekarze przestrzegają, że pandemia COVID wciąż się nie skończyła i to, czy ponownie się rozwinie, w dużej mierze zależy od nas samych. W uniknięciu tej podstępnej choroby pomóc mogą szczepienia. 

Szczepienie nie tylko dla osób ubezpieczonych

Do tej pory w Polsce, jak poinformowało Ministerstwo Zdrowia, liczba podanych dawek szczepień na COVID wynosi przeszło 54,5 mln. 24 czerwca liczba w pełni zaszczepionych osób wyniosła 22,5 mln. Bezpłatną szczepionkę mogli otrzymać wszyscy chętni, nawet ci nieposiadający ubezpieczenia zdrowotnego. Jak wielokrotnie podkreślano, tylko zaszczepienie 40-70 procent Polaków daje szansę na wykształcenie się odporności populacyjnej i powrót do normalności. Dlatego tak ważne stało się zachęcenie jak największej liczby osób do udziału w Krajowym Programie Szczepień. Adam Niedzielski, mister zdrowia, tłumaczył, że mimo spadającej liczby zakażeń jest to jest najlepsza broń w walce z koronawirusem. 

Epidemię udało nam się ograniczyć dzięki szczepieniom. Tysiące osób, szczególnie seniorzy, dzięki nim uniknęły poważnych powikłań i najtragiczniejszej konsekwencji Covid-19, w postaci utraty życia

- powiedział minister Niedzielski. 

Kolejna dawka przypominająca. Kto ma pierwszeństwo? 

Obecnie, po rekomendacji Europejskiej Agencji Leków, trwa szczepienie czwartą (czyli drugą przypominającą) dawką. Są nią objęte osoby, które skończyły 80 lat i są po pełnym szczepieniu podstawowym i pierwszej dawce przypominającej, oraz osoby powyżej 12 lat z zaburzoną odpornością. Na kolejną dawkę umówić się mogą po upływie 5 miesięcy od pierwszej wizyty przypominającej. W tych przypadkach e-skierowania zostały wystawione automatycznie. 

Na szczepienie można się zarejestrować przez całodobową infolinię Narodowego Programu Szczepień (989), elektronicznie przez e-rejestrację lub aplikację mojeIKP, sms-em pisząc wiadomość SzczepimySie (numer 664 908 556 lub 880 333 333)  lub kontaktując się z wybranym punktem szczepień.

W szczepieniu przypominającym stosowane są szczepionki mRNA, czyli Comirnaty (Pfizer-BioNTech) lub Spikevax (Moderna) w połowie dawki.

O pandemii coraz ciszej, ale strach pozostał 

Osoby, które skończyły 80 lat i pacjenci z zaburzoną odpornością to tylko część populacji. Co z pozostałymi grupami pacjentów? Kiedy będą mogli zaszczepić się drugą dawką przypominającą? W tej chwili Ministerstwo Zdrowia nie podało informacji, kiedy do punktów będą mogli się udać pozostali mieszkańcy. Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia, poinformował,  badania kliniczne nad drugim boosterem, czyli czwartą dawką dla szerokiej populacji w wieku 18 plus, trwają. Najpewniej na przełomie czerwca i lipca pojawi się rekomendacja Europejskiej Agencji Leków. Andrusiewicz w rozmowie z PAP przyznał, że obecnie trwają również badania i rekomendacje dotyczące boostera ukierunkowanego typowo na wariant Omikron.

Zakończona pierwsza część badań producentów wskazuje na wysoką skuteczność tej kierunkowej szczepionki. Co ważne, powinna być ona dostępna już na jesieni. Będzie ona dostępna dla osób, które przeszły pełen schemat szczepień, dotychczas dostępnymi szczepionkami lub są zaszczepieni dodatkowo pierwszą dawką przypominającą. 

Przypomnijmy, że Omikron to wariant SARS-CoV-2, który pojawił się pod koniec 2021 r. i szybko się rozprzestrzeniał po całym świecie. Przypadków zachorowań nie brakowało również w Polsce. Na szczęście powodował on łagodniejsze objawy i mnie zgonów. 

Starsi nadal boją się wirusa i chcą się szczepić

Pan Witold, który w tym roku skończył 75 lat, przyznaje, że czeka, kiedy będzie mógł przyjąć czwartą dawkę. Jak mówi, co prawda o pandemii mówi się zdecydowanie mniej, ale strach pozostał. Zwłaszcza wśród osób w jego wieku. 

W tym wieku zazwyczaj towarzyszą nam również inne choroby, dlatego mimo tego pozornego spokoju, nie chodzę bez obaw do dużych centrów handlowych. Czasami zwykle przeziębienie może się dla mnie źle skończyć. Dlatego wolę uważać i na pewno nie zignoruje zaproszenia na szczepienie

- powiedział nam Pan Witold. 

Podobnego zdania jest pani Małgorzata. Jak tłumaczy, dzięki swojej przezorności udało jej się do tej pory uniknąć zakażenia. Jej zdaniem osoby po 60 roku życia wykazały się większym zdyscyplinowaniem:

Nam nie trzeba było tłumaczyć, że dezynfekowanie rąk, noszenie maseczek czy rękawiczek ochronnych, jest potrzebne. To samo tyczyło się szczepień. Większymi buntownikami okazały się osoby młodsze. Do teraz można usłyszeć od nich opinie, że pandemia to "sztucznie wywołany twór".

Artykuł pochodzi z portalu korso.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy