Seniorzy oszukiwani metodą „na wnuczka”
Mimo wielu apeli, seniorzy wciąż nabierają się na podstępy oszustów, którzy próbują wyłudzić od nich pieniądze. Jedną z najczęściej stosowanych przez przestępców metod jest ta „na wnuczka”, podczas której przestępcy udają bliskich starszych osób i informują, że potrzebują szybkiej gotówki. Inną metodą jest ta „na wypadek”, w której oszuści podają się często za przedstawicieli służb (w tym policję) i przekonują, że ich bliski spowodował wypadek i potrzebuje dużej kwoty pieniędzy na uniknięcie konsekwencji prawnych.Właśnie w taki sposób działała mafia, nazwana przez małopolską policję „mafią wnuczkową”.
W śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej trudniącej się oszustwami metodą na legendę policjanci z wydziału kryminalnego, wydziału do walki z przestępczością narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz funkcjonariusze z tarnowskiej komendy ustalili i zatrzymali 11 osób, w tym bossa grupy. Grupa oszukiwała seniorów w Małopolsce, na Śląsku oraz na Podkarpaciu. Obecnie śledczy udowodnili im około 40 takich czynów, na kwotę ponad 1,5 mln złotych
- przekazała podinspektor Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy KWP w Krakowie.
Jak doszło do zatrzymania przestępców?
Według informacji podanych przez małopolską policję, 12 sierpnia około godziny 3:00 nad ranem starsze małżeństwo mieszkające w krakowskiej Nowej Hucie otrzymało telefon. 73-latek usłyszał w słuchawce, że jego krewny spowodował śmiertelny wypadek i potrzebne jest wpłacenie kaucji, aby nie został aresztowany. Senior poruszony tą sytuacją, przekazał 100 tys. zł mężczyźnie, który niedługo później pojawił się w jego drzwiach.Rankiem starszy mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą oszustwa, po czym poinformował policję. Kilka godzin później funkcjonariusze zatrzymali na jednej z głównych ulic Krakowa taksówkę, której 60-letni kierowca przewoził część pieniędzy (55 tys. zł) za granicę. Zatrzymana została wówczas także jego 47-letnia partnerka.
Jeszcze tego samego dnia w jednej z krakowskich galerii handlowych policjanci zatrzymali kolejne cztery osoby, w tym 26-letniego szefa grupy przestępczej. Jak się później okazało, to właśnie on zjawił się w domu oszukanego 73-latka. Zatrzymano także jego 16-letnią konkubinę oraz dwóch 17-latków. Przy zatrzymanych zabezpieczono też liczne telefony komórkowe, karty SIM, gaz oraz około 22 tys. zł, które pochodziły z poprzedniego oszustwa. Resztę pieniędzy cała czwórka wydała już w okolicznych sklepach.
Już 13 sierpnia małopolska policja dokonała kolejnych zatrzymań. W jednym z przeszukiwanych mieszkań odnaleziono ponad 137 tys. zł, które najprawdopodobniej pochodziły z poprzednio dokonanych oszustw.
Chcieli kontynuować oszustwa
Sześć zatrzymanych do tego czasu osób usłyszało już w Prokuraturze Okręgowej w Tarnowie zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a 26-latek ponadto – zarzut kierowania grupą. Pięć osób usłyszało także zarzut oszustwa. Trzy z zatrzymanych osób po decyzji sądu zostały osadzone w tymczasowym areszcie na trzy miesiące. Pozostałe trzy dostała środki wolnościowe.Mimo licznych zatrzymań, dotychczasowi współpracownicy grupy zamierzali jednak kontynuować przestępczy proceder i zaczęli werbować osoby, które miały odbierać pieniądze od potencjalnych ofiar. Śledczym udało się ustalić także ich tożsamość.
2 września na ulicach Krakowa policjanci dokonali kolejnych zatrzymań. Tym razem wpadli trzej mieszkańcy Krakowa w wieku 28, 20 i 19 lat, a także dwaj mieszkańcy powiatu krakowskiego w wieku 19 i 21 lat. Znaleziono przy nich 30 tys. zł, a także trzy samochody należące do zatrzymanych.
Cała piątka została już doprowadzona do Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, gdzie usłyszała zarzuty oszustwa i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt.
Jak podkreśla małopolska policja, sprawa nadal jest rozwojowa i przewidziane są kolejne zatrzymania. Ponadto dzięki zlokalizowaniu pieniędzy pochodzących z oszustwa, część seniorów odzyskała już skradzione środki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.