reklama

Tragiczny finał zakupów na targowisku w Nowej Dębie. Śledztwo w sprawie śmiertelnego zatrucia zakończone

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Pexels / Silar / Wikimedia Commons

Tragiczny finał zakupów na targowisku w Nowej Dębie. Śledztwo w sprawie śmiertelnego zatrucia zakończone - Zdjęcie główne

Śmiertelne zatrucie galaretą: Małżeństwo stanie przed sądem | foto Pexels / Silar / Wikimedia Commons

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościProkuratura zakończyła śledztwo w sprawie śmiertelnego zatrucia na targowisku w Nowej Dębie. Małżeństwo sprzedające domowe wyroby mięsne odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci klienta. Grozi im do pięciu lat więzienia.
reklama

TVN24 poinformował o zakończeniu śledztwa dotyczącego lutowej tragedii. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, prokurator Andrzej Dubiel, potwierdził nam te doniesienia:

Śledztwo zostało zakończone formalnie. Natomiast aktu oskarżenia jeszcze nie ma w sądzie, bo on jest na etapie pisania się tworzenia. Być może jutro lub pojutrze trafi do sądu

- mówi

Od zatrucia do śledztwa

Jak ju z wielokrotnie informowaliśmy, w lutym 2024 r.  na targowisku w Nowej Dębie doszło do zatrucia trzech osób. Najpoważniejsze skutki poniósł 54-letni obywatel Ukrainy, Jurij N., który zmarł w szpitalu. Funkcjonariusze zatrzymali sprzedawców - małżeństwo spod Mielca: 55-letnią Reginę S. i jej 56-letniego męża Wiesława. Małżeństwo, jak ustalono w toku śledztwa, sprzedawało wyroby z własnej hodowli trzody chlewnej, by dorobić do domowego budżetu.

reklama

Śmiertelna dawka

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było zatrucie azotynem sodu - substancją używaną do peklowania mięsa. Państwowy Instytut Weterynarii potwierdził w swoich analizach obecność tej substancji w galarecie w stężeniu toksycznym dla człowieka. To właśnie ta substancja, używana powszechnie w procesie peklowania mięsa, okazała się śmiertelna w skutkach dla kupującego.

reklama

Zmiana zarzutów

Początkowo małżeństwu postawiono zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Po uzyskaniu wyników sekcji zwłok prokuratura zmieniła kwalifikację prawną czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci. Oskarżeni przyznali się do zarzucanego im czynu i złożyli wyjaśnienia. Przyznali się do prowadzenia przydomowej hodowli świń i sprzedaży własnych wyrobów na targowisku.

Co dalej?

Akt oskarżenia ma zostać skierowany do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu. Małżeństwu grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Do rozprawy pozostają pod nadzorem policji i mają zakaz produkcji oraz sprzedaży wyrobów mięsnych. Sprawa pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie norm bezpieczeństwa żywności przy produkcji i sprzedaży artykułów spożywczych.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo