reklama

Międzynarodowa szajka legalizowała skradzione pojazdy. Wpadli w Przemyślu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: BiOSG

Międzynarodowa szajka legalizowała skradzione pojazdy. Wpadli w Przemyślu - Zdjęcie główne

Diagnosta bez auta, fałszywe dokumenty i łapówki. Tak działał międzynarodowy gang | foto BiOSG

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościDiagnosta wystawiał dokumenty bez obecności samochodu na stacji kontroli, a gang fałszował włoskie dowody rejestracyjne - tak działała międzynarodowa grupa przestępcza rozbita przez Straż Graniczną. Sprawcy sprowadzali kradzione auta z zagranicy i legalizowali je w Polsce przy pomocy przekupionych urzędników. Przestępczy proceder trwał prawie dwa lata.
reklama

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu prowadził tę sprawę wspólnie z Prokuraturą Regionalną w Rzeszowie. Efektem ich współpracy było zatrzymanie dwóch kluczowych osób z kierownictwa grupy przestępczej.

Na czele stanęli Polacy

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali 28 stycznia 2025 r. dwie osoby kierujące gangiem. To 61-letni mężczyzna i 55-letnia kobieta z powiatu przemyskiego. Razem z wcześniej zatrzymaną osobą tworzyli ścisłe kierownictwo międzynarodowej grupy przestępczej. Do przestępczego procederu wciągnęli obywateli Polski, Włoch i Ukrainy. Gang rozpoczął działalność 5 maja 2022 roku i działał do 16 maja 2024 roku na terenie Przemyśla oraz innych polskich miejscowości.

reklama

Przekręt na dużą skalę

Członkowie grupy przestępczej sprowadzali do Polski kradzione samochody. Następnie ukrywali pojazdy pochodzące z przestępstwa i rozpoczynali proces ich legalizacji. Gang posługiwał się podrobionymi oraz przerobionymi włoskimi dowodami rejestracyjnymi. Z tymi dokumentami przestępcy wprowadzali w błąd pracowników wydziałów komunikacji w starostwach powiatowych i wyłudzali polskie dowody rejestracyjne. Dodatkowo wręczali łapówki diagnostom samochodowym. Przekupieni diagności, bez przeprowadzenia rzeczywistego badania technicznego, wpisywali fałszywe dane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców oraz wystawiali zaświadczenia o kontroli pojazdów.

reklama

Co dalej ze sprawcami?

Wobec zatrzymanych, po przeprowadzeniu z ich udziałem czynności procesowych oraz złożeniu przez nich wyjaśnień, prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru Policji

- informuje rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie prokurator Dorota Sokołowska-Mach. Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i zapowiadają kolejne zatrzymania.

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo