reklama

Co dalej z kotami z tarnobrzeskiego mieszkania? Schronisko prosi o wsparcie [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Tarnobrzeskie Stowarzyszenie "Chrońmy Zwierzęta" Schronisko u Machowiaków

Co dalej z kotami z tarnobrzeskiego mieszkania? Schronisko prosi o wsparcie [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
7
zdjęć

5 kotów uratowanych z mieszkania w Tarnobrzegu czeka na nowy dom | foto Tarnobrzeskie Stowarzyszenie "Chrońmy Zwierzęta" Schronisko u Machowiaków

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWolontariuszom z tarnobrzeskiego Stowarzyszenia "Chrońmy Zwierzęta" udało się wyłapać wszystkie koty z mieszkania na jednym z tarnobrzeskich osiedli. Spośród uratowanych zwierząt tylko trzy są już wykastrowane. Schronisko pilnie poszukuje dla nich domów tymczasowych i stałych.
reklama

Jak informowaliśmy kilka dni temu, pracownicy opieki społecznej zawiadomili schronisko o sytuacji kotów w mieszkaniu, gdzie właścicielka zostawiła je bez dostępu do wody i jedzenia. Przedstawiciele schroniska dwukrotnie weszli do mieszkania - pierwszy raz z osobą posiadającą klucze, drugi raz w asyście policji, która udokumentowała całą sytuację. Po kilku dniach akcji ratunkowej, wszystkie zwierzęta są już pod opieką. Teraz szukają stałego miejsca do życia. 

Dokładna ewidencja zwierząt

Mamy łącznie 35 kotów. 16 kocic, z których nie wiemy ile jest wysterylizowanych, więc to wszystko przed nami. Dodatkowo mamy 4 malutkie kociątka, które obecnie przebywają u naszej wolontariuszki

reklama

- powiedziała nam Małgorzata Rębisz z Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia "Chrońmy Zwierzęta" Schronisko u Machowiaków.

Wolontariusze prowadzą dokładną dokumentację każdego zwierzęcia, by mieć pewność, że żaden kot nie zostanie pominięty w procesie leczenia i adopcji.

Koty w trzech lokalizacjach

Uratowane zwierzęta zostały rozdzielone - siedem kotów trafiło tymczasowo pod opiekę Animal Mielec, 24 znajdują się w tarnobrzeskim schronisku, a cztery najmłodsze kociaki przebywają u wolontariuszki.

Na razie są zdrowe, lekarz ich poprzeglądał. Poza świerzbem w uszach nie mają żadnych chorób. Ja się tylko boję, żeby jakaś choroba nie wybuchła, bo nigdy nic nie wiadomo

reklama

- wyjaśnia Rębisz.

Schronisko przekroczyło limity

To jest około 28 kotów, które trzeba wykastrować i wysterylizować. To prawie połowa naszej rocznej puli od miasta, bo na cały rok mamy możliwość wysterylizować 60 kotów wolnożyjących. Gdyby nie zbiórka, to po prostu w maju byśmy skończyły

- alarmuje przedstawicielka schroniska.

W tym momencie najważniejsze są pieniądze na karmę i leczenie i najważniejsze są domy stałei tymczasowe.

reklama

Co dalej?

Teraz zaczniemy robić zdjęcia kotom i wystawiać je. Fajnie by było, jakby szły do adopcji

- mówi przedstawicielka schroniska.

Osoby chcące wesprzeć działania schroniska mogą przekazać darowiznę na zbiórkę prowadzoną pod adresem https://www.ratujemyzwierzaki.pl/nowe-kojce-dla lub dostarczyć karmę bezpośrednio do siedziby przy ul. Turystycznej 4. 

Koty do adopcji będą wystawiane na Facebooku schroniska 

reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo