Reklama

Pracodawcy naciskają na szczepienia pracowników. - To dopiero początek - alarmuje Małgorzata Marczulewska

Opublikowano: wt, 9 lis 2021 18:00
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Pracodawcy naciskają na szczepienia pracowników. - To dopiero początek - alarmuje Małgorzata Marczulewska - Zdjęcie główne

Pracodawcy naciskają na pracowników w kwestii szczepień | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Strefa Covid-19 Pracodawcy naciskają w kwestii szczepień przeciwko COVID-19? Każdego tygodnia Stowarzyszenie STOP Nieuczciwym Pracodawcom odbiera około 50 pytań w formie mailowej lub telefonicznej od pracowników, którzy czują presję ze strony pracodawcy, że należy się zaszczepić.

Niektórzy oczekują wprost, że pracownik się zadeklaruje, przyniesie paszport covidowy lub będzie sprawozdawał regularnie robione testy.

- Mam wrażenie, że wszyscy niezdecydowani już się zaszczepili, a ta grupa, która pozostaje niezaszczepiona to robi to z przekonania. Na takich pracowników ciężko jest wywierać nacisk. Pracodawcy więc stosują rozmaite metody od przenoszenia na inne stanowiska przez obcinanie premii lub groźbę braku podwyżek. Odnotowaliśmy już także kilkanaście skarg na zwolnienie z pracy za brak szczepienia - mówi Małgorzata Marczulewska, prezes Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom. 

60 procent spraw w roku 2021 dotyczy szczepień przeciwko COVID-19

Temat szczepień od wielu miesięcy jest najczęściej poruszanym tematem w pismach do stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom. Jak mówi prezes Małgorzata Marczulewska to około 60 procent wszystkich sprawy w roku 2021. Co gorsza, mimo nasilenia ilości zakażeń w czwartej fali pandemii, skarg na „zmuszanie” do szczepień nie ubywa, a wręcz przeciwnie. Pracownicy skarżą się na presję związaną ze szczepieniami, na pytania pracodawców czy grożenie im brakiem premii, a nawet zwolnieniem z pracy.

- Na pewno najgłośniejsze sprawy, którymi się zajmowaliśmy to duża firma zajmująca się produkcją okien, która premię frekwencyjną uzależniała od szczepienia czy ostatnio sprawa kopalni Nowy Ląd, gdzie pracownicy niezaszczepieni byli przesuwani ze swoich stanowisk pracy i wyraźnie odsuwani od obowiązków. Takich spraw jest jednak znacznie więcej. Żeby była jasność: namawiamy do szczepienia się. Jako organizacja zajmująca się prawem pracy musimy wyraźnie powiedzieć, że póki Sejm nie przegłosuje ustawy o możliwości weryfikowania szczepień to pracodawca po prostu nie może tego robić.

– mówi Małgorzata Marczulewska.

- Ostatnio zajmowaliśmy się sprawą jednego z armatorów, który zarządzał szczepień od pracowników, którzy pływają na promach. Kolejny temat to sprawa przedszkolanek, które nie zaszczepiły się w jednym z przedszkoli, części podziękowano za współpracę z powodu utraty zaufania. Tematów zwolnień z pracy lub degradacji było od września co najmniej kilkanaście. Każda była kierowana do naszych prawników. Pracodawcy widząc co dzieje się jeżeli chodzi o tempo wzrostu czwartej fali, chcą się zabezpieczyć i uniknąć lockdownu. Niestety pracownicy nie zawsze im sprzyjają – mówi Małgorzata Marczulewska. – Ten temat się dopiero rozpędza – dodaje. 

W skargach wiele oskarżeń na pracodawców

Nie zawsze jest tak, że niezaszczepiony pracownik jest po prostu zwalniamy. Jak mówi prezes Małgorzata Marczulewska pracodawcy starają się najpierw dojść do porozumienia, a potem wytaczają cięższe działa.

- Jeżeli trafiały się zwolnienia to były one tłumaczone utratą zaufania do pracownika, łamaniem regulaminu firmy czy brakiem przestrzegania zasad BHP. To interpretacja, która wymaga na pewno analizy prawnej, bo pojęcie „utraty zaufania” jest niezwykle pojemne. Inne historie dotyczyły degradacji, odsyłania na pracę zdalną, brak premii motywacyjnej, brak zgody na udział w konferencjach i spotkaniach na żywo z pracownikami firmy. Zdarzały się także skargi na izolowanie niezdeklarowanych w innych pokojach czy na brak wypłaty premii czy dodatków, które były wypłacane zaszczepionym – mówi prezes Małgorzata Marczulewska.

- Są dwa słowa, które w skargach pojawiają się niesamowicie często: dyskryminacja i segregacja. Zarzuty bardzo poważne, nie można ich ignorować. Zdarzały się skargi, że niezaszczepieni pracownicy czuli się wprost mobbingowani. Rozumiemy jednak również pracodawców, którzy dbają o komfort i możliwość prowadzenia działalności bez groźby lockdownu – dodaje Małgorzata Marczulewska. 

Artykuł pochodzi z portalu korsosanockie.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Robak

    Jest jedno słowo o, które się nie pojawią. A właściwie dwa. Nazizm i hitlerowcy