Reklama

Maciej Domański: - Wygrana z Legią w Warszawie to prezent piłkarzy dla całej społeczności Stali Mielec

Opublikowano: 25 grudnia 2020 12:00
Autor: Grzegorz Lipiec | Zdjęcie: Fot. Stal Mielec - Maciej Domański

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

sport Maciej Domański o tym jak strzela się gole Legii Warszawa, o najważniejszym roku w swojej karierze sportowej, tęsknocie za kibicami na trybunach stadionu przy Solskiego 1. Przeczytajcie wywiad z pomocnikiem mieleckiej Stali.

Grzegorz Lipiec: Ostatnia kolejka ligowa w 2020 r. za Stalą. Fajnie tak skończyć ten dziwny, ale dla piłkarskiego Mielca szczęśliwy rok - ograć mistrzów Polski na ich obiekcie, strzelić dwa gole. Jakie to uczucie wygrać z Legią?

MACIEJ DOMAŃSKI: - Podsumowując kończący się już  rok, z perspektywy kibica Stali Mielec, z pewnością można stwierdzić że był on bardzo udany. Upragniony awans i gra w Ekstraklasie to coś na co kibice czekali od dawna. Niestety, z wiadomych przyczyn, kibice nie mogli nas wspierać przy Solskiego 1. Udało nam się zagrać tylko kilka spotkań z fanami na stadionie i to w ograniczonej liczbie. Mam nadzieję że sytuacja w kraju i na świecie w nowym roku będzie dużo lepsza i stadion w Mielcu w końcu się zapełni. Co do meczu z Legią, na pewno jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Ograć Legię i to na ich stadionie to na pewno duży sukces. Myślę że sprawiliśmy sobie i swoim kibicom najlepszy z możliwych prezentów. 

 Na pewno dodatkowo cieszy to, że znalazłeś się w jedenastce kolejki? 

- Oczywiście że tak. Takie wyróżnienia zawsze cieszą. Jednak najważniejszy jest sukces całej drużyny i to że zdobyliśmy 3 punkty. Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa i daliśmy z siebie wszystko żeby to osiągnąć. 

Rok 2020 już niemal zakończony. Z Twojej perspektywy jak go podsumujesz? Sportowo możesz go określić jako jeden z lepszych w karierze? 

- Na pewno tak. Awans w barwach Stali do Ekstraklasy, a później gra w biało niebieskich barwach na tym poziomie to spełnienie marzeń. Cieszę się również ze swoich liczb jeśli chodzi o bramki i asysty, ponieważ na tle całej ligi wyglądają one całkiem nie źle. Jednak wychodzę z założenia że zawsze może być lepiej. Teraz jest czas na krótki odpoczynek, ale po Świętach trzeba dobrze przepracować okres przygotowawczy, żeby w rundzie wiosennej być w optymalnej formie i jak najwięcej pomóc drużynie w osiągnięciu celów. 

Wielka szkoda, że po tylu latach bez ekstraklasy nie mogą was z trybun oglądać kibice w Mielcu. 

 - Kibice bardzo długo czekali na to, żeby oglądać Stal Mielec w Ekstraklasie. My, jako piłkarze także chcielibyśmy bardzo żeby byli oni obecni i nas wspierali. Jestem pewien że mielecki stadion co mecz byłby wypełniony po brzegi. Niestety dzieją się rzeczy od nas nie zależne i możemy mieć tylko nadzieję że szybko wrócimy do normalności. 

Na co Twoim zdaniem stać Stal wiosną?

- Mamy jasno postawiony cel na ten sezon. Musimy utrzymać się w Ekstraklasie. Mimo to stawiamy sobie wyżej poprzeczkę. Każdy kolejny mecz jest dla nas najważniejszy. W każdym meczu gramy o zwycięstwo i chcemy zdobywać punkty co pokazały chociażby ostatnie kolejki. Zdajemy sobie sprawę że początek sezonu nie był dla nas udany, ale potrafiliśmy się podnieść i końcówka rundy była już zadowalająca. Myślę że damy jeszcze dużo fajnych chwil naszym kibicom w tym sezonie. 

Zaraz po meczu z Legią udaliście się na wolne. Czasu na odpoczynek nie będzie zbyt wiele.

- I bardzo mnie to cieszy. Mimo tego, że przez pandemię, w tym roku sezon był intensywny to nie ma nic lepszego dla piłkarza jak treningi i duża intensywność meczów. Myślę że taka przerwa jak w tym roku jest wystarczająca. Każdy z nas naładuje baterie w okresie Świąteczno-Noworocznym  i z uśmiechami na twarzy spotkamy się początkiem stycznia na pierwszym treningu.

Święta Bożego Narodzenia - jakie są Twoje ulubione potrawy wigilijne i jak wspominasz święta w dzieciństwie? 

 - Zdecydowanie barszcz z uszkami i karp w wykonaniu mojej mamy.

MACIEJ DOMAŃSKI: 30-letni pomocnik wrócił na Solskiego 1 zimą 2020 roku. "Doman" swoją piłkarską karierę w Stali Mielec zaczynał w wieku 13 lat, kiedy przyszedł do nas ze Stali Rzeszów. Tu zdobył Mistrzostwo Polski Juniorów U-17 w 2007 roku, przyczyniając się także do awansu Stali do trzeciej ligi. Później występował w ekstraklasowej Polonii Warszawa, z której na krótko wrócił do mieleckiej Stali. Kolejnym Klubem Domańskiego był Radomiak Radom, skąd znów wrócił do Stali – tym razem na dłużej. To właśnie z mielecką drużyną wywalczył awans do drugiej ligi. Od 2015 roku był w drugoligowej Siarce Tarnobrzeg. Później awans z Puszczą Niepołomice do pierwszej ligi, a także awans z Rakowem Częstochowa do Ekstraklasy. Teraz przyszło mu świętować awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w barwach Stali. W trakcie tego sezonu zagrał w 14 meczach i strzelił 5 goli.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.