Stal Stalowa Wola nie zdołała zgodnie z planem rozegrać swojego ostatniego spotkania. Mecz z Wisłą Puławy został odwołany z racji na panujące warunki atmosferyczne. Nie pomogła nawet spontaniczna akcja zorganizowana przez kibiców. Stal w rundzie jesiennej w rozegranych 19 spotkaniach zdobyła 27 punktów. W rozmowie opublikowanej przez oficjalny kanał Stalówki opowiada o zmaganiach piłkarskiej jesieni.
- Wynik, powiedzmy, jest przyzwoity, ale gdzieś liczyłem na więcej. Planowałem uzyskać około 30 punktów po tych 20 spotkaniach. Ten wynik na pewno dawałby nam miejsce w okolicach baraży. Jest mniej więcej w podobnym układzie, ale szkoda, że nie zagraliśmy tego meczu. Te dwa mecze u siebie były dobrze rozegrane. Chcieliśmy grać dzisiaj, próbowaliśmy odśnieżać boisko, przyszli kibice. Niestety, śnieg był tak duży, że może po prostu nie dało się tego zrobić. Podsumowując punktowo, było przyzwoicie, natomiast ta runda była trudna.
Ireneusz Pietrzykowski skomentował także letnie transfery.
- Pewnie jedne bardziej, drugie mniej, bo przy dużej liczbie zawodników (około 23 w kadrze) nie każdy miał dużo minut. Ale były momenty, kiedy każdy był potrzebny. Jedni bardziej spełnili oczekiwania, drudzy mniej, ale ogólnie drużyna prezentowała się dobrze.
Trener odniósł się również do tego, który mecz uważa za najgorszy, a który za najlepszy.
- Najgorszy to bez dyskusji Zagłębie Lubin. Ten mecz nie był satysfakcjonujący, czuć było, że rywale byli lepsi. Najbardziej emocjonujący dla mnie to był mecz z Chojnicami. Tamtego dnia ta bramka na 1:0 była momentem, który sprawił, że atmosfera na boisku mocno się zmieniła. Miałem też wspomnienia z meczu z ŁKS-em, gdzie pierwsza połowa była bardzo dobra, pomimo ostatecznej porażki 0:3.
Szkoleniowiec został również zapytany o plany na najbliższą przerwę między rozgrywkami. Stal powróci do gry w ostatnim tygodniu lutego.
- Planowane są rozmowy z zawodnikami, których potencjalnie moglibyśmy pożegnać. Co do nowych zawodników, na razie nie ma konkretnych planów. Jeśli ktoś odejdzie, zostawię odpowiedni budżet na nowego zawodnika. To zależy od porozumienia się z obecnymi graczami, czy będą chcieli odejść. Obecnie nie ma jeszcze decyzji o nowych transferach, ale być może będą zmiany w kadrze w zależności od sytuacji z obecnymi zawodnikami.
Całość rozmowy z Ireneuszem Pietrzykowskim dostępna jest poniżej:
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.