1 września 1939 roku o godzinie 4.45, bez wypowiedzenia wojny i ogłoszenia mobilizacji, wojska niemieckie zgodnie z planem Fall Weiss, uderzyły na Polskę na całej długości polsko-niemieckiej granicy oraz z terytorium Moraw i Słowacji. 2 września wojna dotarła do Tarnobrzega, a na niebie pojawiły się niemieckie bombowce, które przyniosły śmierć.
84 lata później, punktualnie o godzinie 4.45 na cmentarzu wojennym w Tarnobrzegu, gdzie znajdują się mogiły uczestników obydwu wojen światowych, w tym obrońców z września 1939, zebrali się mieszkańcy miasta, przedstawiciele samorządu z prezydentem miasta Dariuszem Bożkiem na czele, przedstawiciel duchowieństwa, reprezentanci instytucji i stowarzyszeń, kombatanci ze Związku Żołnierzy Wojska Polskiego RP, harcerze z Hufca ZHP Tarnobrzeg, strzelcy z Jednostki Strzeleckiej 2002 Tarnobrzeg, reprezentacja Straży Miejskiej.
Po odśpiewaniu hymnu narodowego głos zabrał prezydent. - Chcemy oddać cześć wszystkim, którym 1 września 1939 roku ta godzina przyniosła dramat wojny z całym jej okrucieństwem. Pragniemy też wciąż podkreślać, że po najgorszej tragedii zawsze wstaje nowy dzień - wskazał Dariusz Bożek. Krótką modlitwę odmówił ojciec Wojciech Krok z Klasztoru Ojców Dominikanów, a potem delegacje złożyły wieńce.
Komentarze (0)