Reklama

Barbórki żal! Święto górników bez górnictwa siarkowego [FOTO, VIDEO]

Opublikowano: pt, 4 gru 2020 09:52
Autor: | Zdjęcie: Fot. Grzegorz Lipiec - Jeszcze nie tak dawno. Namiastka Barbórki w Tarnobrzegu. Zdjęcie z 2014 roku.

Barbórki żal! Święto górników bez górnictwa siarkowego [FOTO, VIDEO] - Zdjęcie główne

foto Fot. Grzegorz Lipiec - Jeszcze nie tak dawno. Namiastka Barbórki w Tarnobrzegu. Zdjęcie z 2014 roku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie Dzień 4 grudnia zawsze był wyjątkowy dla mieszkańców Tarnobrzega i okolic. Tysiące osób pracowało przy wydobyciu siarki w ogromnym kombinacie. Górnicza brać świętowała na początku grudnia. Koniunktura na wydobycie tego kruszcu się skończyła i to oznaczało upadek przemysłu siarkowego.

Na początek trochę historii. Rok 1953 wyznacza początek rozpoznania geologicznego największego na świecie złoża siarki rodzimej. Profesor Stanisław Pawłowski wraz z żoną Katarzyną i Bolesławem Kubicą po latach ciężkiej pracy, pełnej poświęceń i wyrzeczeń, odkrył i udokumentował w rejonie Tarnobrzega złoża polskiej siarki. Pierwszy otwór poszukiwawczy, w którym natrafiono na siarkę, wykonał 23 września 1953 roku w Mokrzyszowie (obecnie osiedle miasta).

Fot. Siarkowcasciezka.tbg.net.pl - Na zdjęciu: przeprawa przez Wisłę wielkiej koparki K-800 z wyrobiska "Piaseczno" do Kopalni Siarki "Machów". Nikt wcześniej w Polsce i Europie nie przeprowadzał tak skomplikowanej operacji. Rok 1972.

Kopalnia Siarki w Machowie koło Tarnobrzega powstała w 1964 roku. Przez prawie 40 lat odkrywkowej eksploatacji złoża wydobyto 56 milionów ton rudy, z której odzyskano 12 milionów ton czystej siarki. Wydobycia zaprzestano w 1992 roku wskutek drastycznego - z około 100 do 25 dolarów za tonę - spadku cen.

Fot. Siarkowcasciezka.tbg.net.pl

Wcześniej siarkę wydobywano po drugiej stronie Wisły w Piasecznie (od 1958 roku do 1971 roku). W 1967 roku rozpoczęto budowę nowej kopalni w Jeziórku, wydobywającej siarkę odmienną technologią. Nowa metoda wydobycia siatki, zwana była metodą podziemnego wytopu. Tutaj eksploatacji złoża zaniechano w 2001 roku.

Barbórka w Tarnobrzegu w latach 80-tych dwudziestego wieku. Zdjęcie: FB Dawny Tarnobrzeg

Starsi mieszkańcy miasta, a przecież prawie każda rodzina miała kogoś zatrudnionego w "Siarkopolu", wspominają jak było wtedy radośnie. Orkiestra górnicza maszerowała wraz z pracownikami zakładów ulicami miasta, gdzie witały ich tłumy. Była zabawa podczas tradycyjnej karczmy piwnej dla mężczyzn i babskie combry dla kobiet.

W latach 90-tych z roku na rok było już skromniej. Całość ograniczała się do odbioru przez lidera górniczej braci "klucz do bram miasta" z rąk prezydenta i przemarszu na karczmę piwną. Górnków było mniej, tak jak i osób, które to oglądały.

Na kanale iTV Wisła można zobaczyć jak wyglądała Barbórka w 1998 roku.

Pamięć o górnictwie siarkowym jest pielęgnowana. Najlepszy przykład to Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego w Tarnobrzegu. Gromadzi geologiczne okazy siarki rodzimej, dokumentacje techniczne, fragmenty maszyn i urządzeń pracujących niegdyś w głębinowych, odkrywkowych i otworowych kopalniach siarki, pamiątki, mundury górnicze, fotografie archiwalne oraz dokumentuje historię wydobycia i przetwórstwa siarki, zarówno w dawnych polskich ośrodkach wydobywania siarki jak i w Tarnobrzeskim Zagłębiu Siarkowym.

Fot. MHMT

Co zostało po kopalni? W miejscu wyrobiska poeksploatacyjnego Kopalni "Machów" zlokalizowanego po prawej stronie Wisły, utworzony został zbiornik wodny o charakterze rekreacyjnym mającym powierzchnię 460 ha i głębokość około 42 m, od 30 czerwca 2011 roku decyzją Rady Miasta Tarnobrzega nazwany Jeziorem Tarnobrzeskim. Po drugiej stronie Wisły w wyrobisku Piaseczno, powstał bliźniaczy zbiornik o docelowej powierzchni około 160 ha i głębokości 40 m. Pierwsze napełnianie Jeziora Tarnobrzeskiego trwało prawie 5 lat i prowadzone było w latach od 2005 do 2009 roku. Turystyczne otwarcie zbiornika nastąpiło 10 lipca 2010 roku.

Fot. Polskie-jeziora.pl

NIE TYLKO TARNOBRZEG

75 lat - tyle bowiem liczą sanockie tradycje górnicze. Oczy i myśli wszystkich mieszkańców skierowane były na ludzi związanych z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem, obchodzących swoje doroczne branżowe święto – Barbórkę. W tym roku, po raz pierwszy, będzie inaczej, skromniej, mało świątecznie. Wśród górników naftowców i gazowników określa się ją mianem "pandemicznej". 

Zawsze było tradycyjnie. I radośnie. O Barbórce przypominała sanoczanom górnicza orkiestra dęta, koncertująca w centrum miasta i we wszystkich jego większych osiedlach. Prawdziwe jednak świętowanie zaczynało się od mszy świętej odprawianej w sanockiej Farze, podczas której górnicy-naftowcy dziękowali swojej patronce za osiągnięte w mijającym roku wyniki. Po mszy formował się pochód, który przy dźwiękach orkiestry dętej defilował ulicami miasta, udając się do Sanockiego Domu Kultury, gdzie odbywała się uroczysta akademia, na której podsumowywano wyniki i nagradzano tych, którzy wyróżnili się w pracy. Po akademii wszyscy udawali się do lokali gastronomicznych, gdzie spożywali górniczy obiad. Skoro powołujemy się na tradycje, przypomnijmy, że kilka dni przed Barbórką górnicy spotykali się w  "karczmach piwnych", a górniczki, od kilkunastu lat, na tzw. "babskich combrach", o których głośno było nawet w centrali w Warszawie. CZYTAJ DALEJ O SANOCKIEJ BARBÓRCE>>

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy