Reklama

Reklama

Zbigniew Ziobro o wypadku koło Stalowej Woli: - Rozważamy kwalifikację przestępstwa jako zamiar ewentualnego ZABÓJSTWA! [ZDJĘCIA]

Opublikowano: śr, 7 lip 2021 12:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historie kryminalne Makabryczny wypadek koło Stalowej Woli w którym zginęły dwie osoby na nowo rozpoczął debatę o surowych karach dla kierowców jeżdżących pod wpływem alkoholu. Opinia publiczna jasno wskazuje, że sprawca tej tragedii powinien być surowo ukarany. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro złożył ważną deklarację.

Reklama

Każdy kolejny dzień przynosi nowe informacje w sprawie tragedii koło Stalowej Woli. Opinia publiczna chce surowej kary dla Grzegorza G. Mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić pojazdu. Potwierdziły się nieoficjalne wiadomości, że 37-latek miał zabrane prawo jazdy. Stało się to w kwietniu 2021 roku, a powodem była nadmierna prędkość. Dodatkowo był pijany, miał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie. W takim stanie jechał audi S7 i czołowo zderzył się z drugim pojazdem. Zabił dwie osoby, a trójka dzieci została bez rodziców!

CZYTAJ TAKŻE:

MAKABRYCZNY WYPADEK ZABRAŁ TRÓJCE DZIECI NAJBLIŻSZYCH!>>

Cały czas pojawiają się głosy, że Grzegorz G. powinien być surowo potraktowany. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł zwrócił się do Prokuratora Generalnego o nadzór nad sprawą, a premier Mateusz Morawiecki zapowiedział zaostrzenie kar dla kierowców "na podwójnym gazie". Pijani sprawcy wypadku, będą płacić specjalne pieniądze dla ofiar lub w przypadku śmierci uczestnika (uczestników) wypadku rodzinie zmarłego.

- Takie osoby (pijani kierowcy - przyp. red.) będą zobowiązane do płacenia alimentów osobom, które pozostały przy życiu, członkom rodziny i osobom poszkodowanym. 

- zapowiedział Mateusz Morawiecki.

Nie chodzi tylko o ujawnionych pijanych sprawców najgorszej rzeczy - wypadku. Premier złożył deklarację, że zaostrzenie kar obejmie także tych, którzy wsiedli "po kieliszku" do samochodu i zostali złapani na drodze publicznej. Projekt zmian w tym zakresie poznamy najpewniej w najbliższym czasie.

Sprawcy tragedii koło Stalowej Woli postawiono już zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości oraz kierowania pojazdem po pijanemu. Grozi mu 12 lat więzienia. 37-latek nie przyznaje się do winy i nie chciał składać żadnych wyjaśnień. Grzegorza G. może spotkać surowa kara.

- Przygotowaliśmy zmiany zaostrzające odpowiedzialność karną pijanych kierowców. Zleciłem Prokuraturze Krajowej analizę, czy w tej sprawie możemy rozważyć kwalifikację przestępstwa jako zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

- powiedział w programie "Gość Wiadomości" minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

ZOBACZCIE CAŁY MATERIAŁ>>

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Hela

    Co to znaczy nie przyznaje się, do winy ?

    • 4 miesiące temu | ocena +0 / -0

      Hm

      Najwidoczniej uwaza, ze nie doprowadzil do wypadku.