Reklama

Reklama

Nowe fakty po policyjnym pościgu z tragicznym finałem koło Mielca!

Opublikowano: wt, 10 sie 2021 11:26
Autor: | Zdjęcie: Tarnobrzeg 112 - Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego

Nowe fakty po policyjnym pościgu z tragicznym finałem koło Mielca! - Zdjęcie główne

Tak zakończył się policyjny pościg | foto Tarnobrzeg 112 - Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historie kryminalne Pościg policji za 43-letnim mieszkańcem powiatu kolbuszowskiego miał miejsce w nocy z 8 na 9 stycznia 2021 roku. Ucieczka rozpoczęła się w Sandomierzu, a skończyła tragedią w Jaślanach w powiecie mieleckim. Mężczyzna nie przeżył wypadku, a jego samochód stanął w ogniu! Poznaliśmy nowe fakty w tej sprawie.

Przypomnijmy. Kierujacy volkswagenem golfem nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Sandomierzu, pościg za nim kontynuowany był przez kolejne miejscowości. Jadąc z prędkością 150-180 km na godzinę przemknął przez Tarnobrzeg i Baranów Sandomierski, a potem skierował się w stronę Mielca. Za Padwią Narodową jeden z radiowozów zatrzymał się na jezdni, a kierujący volkswagenem w niego uderzył. Policjanci zdążyli wysiąść i nie odnieśli obrażeń. 

CZYTAJ TAKŻE:

NA TE PODKARPACKIE MIASTA MIAŁY SPAŚĆ AMERYKAŃSKIE BOMBY!>>

Samochód uciekiniera stanął w płomienach. Mężczyzna po wyciągnięciu z samochodu był reanimowony, aż do przyjazu ratowników medycznych. Niestety nie udało się go uratować. Nie są znane motywy uciekającego. 43-latek z Brzostowej Góry w powiecie kolbuszowskim, według ustaleń przekazanych przez Prokuraturę Rejonową w Tarnobrzegu, nie miał powiązań z półświatkiem przestępczym, policja go nie poszukiwała. W trakcie całego zdarzenia był trzeźwy. 

Po ośmiu miesiącach pojawiły się nowe informacje w tej sprawie. Tygodnik Nadwiślański cytując rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, Andrzeja Dubiela, wskazuje że działania policjantów podczas całej interwencji były zgodne z prawem. Dlatego śledztwo w tej sprawie zostaje umorzone. Druga kwestia to badania toksykologiczne materiału pobranego od zmarłego 43-latka podczas sekcji zwłok. Okazuje się, że mężczyzna miał w chwili pościgu wysokie stężenie amfetaminy w organizmie. Wszystko zatem wskazuje na to, że narkotyki były powodem ucieczki przed policyjnym patrolem. To kończy całą sprawę.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -2

    Tak

    Policja znowu winna bo po co ścigała takiego spokojnego ćpuna ??? Dobrze że nie rzucał kamieniami w okna ...

  • miesiąc temu | ocena +3 / -5

    pikaczu

    Dziwne dlaczego wcześniej nie pisali że jechał po narkotykach tylko dopiero po ośmiu miesiącach, coś mi tu śmierdzi, musieli znaleźć przyczynę dlaczego uciekał więc wymyślili po anfie i sprawa zamknięta. kundle je...ane

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      Weteran

      Tylko jakby Ci zabił kogoś z rodziny to byś ***** gdzie była policja. Cpuny i pijak do piachu