Szokujący film z zawodów strzeleckich obiegł internet. Mężczyzna w kamizelce z napisem "PZSS Sędzia" postrzelił jednego z zawodników. Polski Związek Strzelectwa Sportowego mówi o "karygodnym lekceważeniu zasad bezpieczeństwa".
Zdarzenie, które mogło zakończyć się tragedią, pokazuje jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na strzelnicy. Nawet doświadczeni sędziowie mogą popełnić błąd, który kosztuje zdrowie innych uczestników.
Feralny strzał w Godawach
Wypadek wydarzył się 21 września 2024 roku w miejscowości Godawy w województwie kujawsko-pomorskim. Na nagraniu widać, jak broń trzymana przez sędziego niespodziewanie wystrzeliła, trafiając jednego z zawodników w pośladek. Poszkodowanego 70-latka przetransportowano helikopterem do szpitala w Bydgoszczy, gdzie przebywał do 24 września.
Konsekwencje prawne dla sprawcy
Sprawca wypadku, 68-letni sędzia, usłyszał zarzuty nieumyślnego narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Biegły potwierdził, że obrażenia poszkodowanego wymagały leczenia powyżej 7 dni.
PZSS reaguje na skandal
Polski Związek Strzelectwa Sportowego potwierdził, że strzelanie zorganizował Bydgoski Klub Strzelecki LOK. Sprawą zajmą się Komisja Licencyjna i Komisja Dyscyplinarna PZSS.
Film krążący w Internecie ukazuje moment postrzelenia jednego z uczestników zajęć strzeleckich z użyciem broni śrutowej przez osobę ubraną w kamizelkę z napisem sugerującym, że jest sędzią PZSS. Moment postrzelenia jest poprzedzony całym ciągiem zachowań uczestników imprezy świadczących o karygodnym lekceważeniu lub nieznajomości podstawowych regulaminów bezpieczeństwa bezwzględnie wymaganych na strzelnicach sportowych
- czytamy w oświadczeniu PZSS.
Film przedstawia kilka osób z bronią śrutową zgrupowanych przy stoliku. Osoby te, w większości ubrane w pomarańczowe kamizelki, bardzo niefrasobliwie obsługują broń palną, bez zachowania należytej ostrożności i przestrzegania generalnej zasady, że broni nigdy nie można zwracać w kierunku człowieka! Ewidentnie łamią zasady bezpiecznego zachowania na strzelnicach, czego następstwem było niestety postrzelenie jednej z osób
- dodają działacze związku.
Ekspert o skandalu na strzelnicy
Mecenas Michał Maria Kowalski, adwokat z uprawnieniami strzeleckimi, nie kryje szoku po obejrzeniu nagrania.
Jedna z podstawowych zasad posługiwania się bronią palną w Polsce do celów sportowych jest taka, że lufa nigdy nie może być wymierzona w człowieka ani w zwierzę
- podkreśla mecenas Kowalski.
Kara za lekkomyślność
Sprawcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku pozbawienia wolności. Eksperci sugerują też możliwość zawieszenia lub odebrania uprawnień sędziowskich. Zdaniem mecenasa Kowalskiego, do wypadku mogła doprowadzić rutyna i lekkomyślność sędziego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.