Reklama

"Gdyby mnie posłuchano pandemia byłaby opanowana w miesiąc" - mówi dr Włodzimierz Bodnar

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

"Gdyby mnie posłuchano pandemia byłaby opanowana w miesiąc" - mówi dr Włodzimierz Bodnar - Zdjęcie główne

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości O tym jak dr Włodzimierz Bodnar próbował walczyć o powszechne stosowanie amantadyny pisaliśmy wiele razy. Pulmonolog przedstawiał kolejne dane potwierdzające skuteczność swojej terapii w walce z COVID-19. Skuteczność była wysoka, a po 48 godzinach od podania amantadyny następowała znaczna poprawa.

Nie tak dawno wydawało się, że trzeba zapomnieć o powszechnym stosowaniu amantadyny w leczeniu koronawirusa. Rząd Zjednoczonej Prawicy zakazał go stosować u pacjentów zakażonych COVID-19!

Obwieszczeniem z dnia 30 listopada 2020 Ministra Zdrowia o nakazie ordynowania leku chlorowodorku amantadyny tylko w przypadku: choroby i zespołu Parkinsona, dyskinezy późna u osób dorosłych – leczenie, które weszło w życie 1 grudnia. 

Sytuacja zmieniła się w chwili, kiedy brytyjscy naukowcy poinformowali, że polscy lekarze, którzy stosują amantadynę u pacjentów zakażonych koronawirusem mają rację i należy zlecić badania kliniczne w tym zakresie. Niemal w tym samym czasie o tym, że jest to skuteczny sposób walki z COVID-19 przekonywał się na swoim przykładzie wiceminister sprawiedliwości rodem z Podkarpacia - Marcin Warchoł.

Głos w tej dyskusji w końcu zabrał minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Amantadyna jest lekiem przewidzianym do leczenia choroby i zespołu Parkinsona oraz dyskinezy późnej u osób dorosłych. Sygnały, które do nas napływały o wykorzystowaniu tego specyfiku w leczeniu COVID-19, zmusiły nas do zlecenia oceny działania tego leku. Komisja sprawdzała fakty i badania naukowe na ten temat. Okazało się, że literatura naukowa, która potwierdza możliwość wykorzystania amantadyny do leczenia innych schorzeń, nie jest wystarczająca. Brak dowodów naukowych na skuteczność amantadyny. Dlatego też podjęliśmy decyzję o zleceniu badań klinicznych i przyjrzeniu się temu. Ten proces już trwa.

- powiedział na konferencji prasowej.

Teraz na łamach portalu DoRzeczy.pl ukazała się rozmowa z przemyskim pulmonologiem dr Włodzimierzem Bodnarem.

- Bardzo się cieszę, że naukowcy z Cambridge potwierdzają moje wyniki.

- mówi o osiągnięciach naukowców z Wielkiej Brytanii.

Dr Bodnar nie ma nic przeciwko szczepieniom, jednak nie jest tak, że tylko szczepienia mogą nas uratować.

- Gdyby jednak mnie posłuchano, to w ciągu miesiąca pandemia zostałaby opanowana, a poszczególne przypadki leczone.

- przyznaje.

Lekarz zapowiada także organizację zbiórki pieniędzy na badania nad amantadyną.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy