Reklama

Fake news - trwa wojna informacyjna. Czym są straszeni Polacy? [ZAGROŻENIE RADIACYJNE - AKTUALIZACJA NA BIEŻĄCO]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Fake news - trwa wojna informacyjna. Czym są straszeni Polacy? [ZAGROŻENIE RADIACYJNE - AKTUALIZACJA NA BIEŻĄCO] - Zdjęcie główne

Uważajcie na fake newsy. | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Działanie wojenne na Ukrainie sprawiają, że w Polsce od kilku dni internet jest zalewany fake newsami. Cel jest prosty: wywołanie paniki. Sprawdzamy czym jesteśmy straszeni?

- Te wątki są wykorzystywane do wywołania paniki i chaosu w Polsce: brak paliwa i gotówki, zagrożenie skażeniem oraz problemy z dostępnością paszportów. To doniesienie nieprawdziwe, wykorzystywane do destabilizowania - napisał na swoim Twitterze Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.

Każdy z nas pamięta gigantyczne kolejki na stacjach benzynowych, albo tłumy, które szybko chciały wybrać całe swoje oszczędności w bankach. Jedna informacja wywołała lawinę. Właśnie przed tym ostrzegają specjaliści.

"W Polsce nie zabraknie gotówki" - podkreśla Narodowy Bank Polski. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek dodaje, że sytuacja na rynku paliw jest stabilna. "Na bieżąco realizujemy wszystkie dostawy na stacje i mamy odpowiednie zapasy by zachować ich ciągłość" - pisze na swoich mediach społecznościowych. Następne fałszywe informacje dotyczą już samych uchodźców.

PRYKŁAD PRZEMYŚLA

O tym ile złego mogą wyrządzić fake newsy przekonaliśmy się w Przemyślu. Tylko kilka plotek o atakach ciemnoskórych uchodźców, ataku nożem na kobietę i natychmiast na ulicach miasta pojawili się szalikowcy kilku podkarpackich klubów, którzy legitymowali osoby o ciemniejszej karnacji skóry. Policja potwierdza, że miały miejsce cztery sytuacje, kiedy osoby przyjeżdżające jako uchodźcy dokonały napadów - jeden to był napad z nożem w Medyce na pracownika sklepu. O rozsądek apeluje prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.

- Komuś zależy na tym, żeby zdestabilizować sytuację, nie tylko na froncie, ale też na terenach przygranicznych. Przemyśl jest polem walki informacyjnej.

- zaznaczył na antenie radia RMF FM.

ZAGROŻENIE RADIACYJNE I PŁYN LUGOLA

W Polsce nie występuje także zagrożenie skażeniem w związku z atakiem Rosjan na największą elektrownię atomową w Europie.

- Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco analizuje dane otrzymane z krajowego systemu monitoringu radiacyjnego. PAA nie odnotowała żadnych niepokojących wskazań aparatury pomiarowej. Obecnie na terenie RP nie ma zagrożenia dla zdrowia i życiu ludzi oraz dla środowiska - poinformowano dziennikarzy.

Nie ma też zatem żadnej potrzeby przyjmowania płynu Lugola. Tylko co zrobili rodacy. Kiedy tylko pojawiły się informacje o ataku Rosjan na Czarnobyl niektórzy ruszyli do aptek i masowo kupowali ten specyfik. Nie ma go już nawet w hurtowniach.

- Nie ulegajmy panice. Płyn Lugola to środek odkażający stosowany przeważnie w dermatologii i wenerologii. Czasami na filmach możemy zobaczyć, gdy odbywa się operacja i lekarze smarują pacjenta brązową mazią. To właśnie płyn Lugola. Absolutnie nie powinno się go pić. Płyn Lugola stosowany bez zalecenia lekarzy może szkodzić zdrowiu. Przedawkowanie jodu jest bardzo groźne. Nie wolno przekroczyć dopuszczalnej dawki, ponieważ może to grozić uaktywnieniem tarczycy i doprowadzić do jej nadczynności.

- mówi na łamach Polska Times, Dariusz Aksamit, fizyk medyczny, pracownik Politechniki Warszawskiej.


WIDEO: Specjalista ekonomiczny: świat poradzi sobie bez Rosji, Rosja bez świata nie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy