Reklama

Doktor Włodzimierz Bodnar polemizuje z Moniką Olejnik. "Programy o amantadynie były nieetyczne i szkodliwe" [VIDEO]

Opublikowano: 14 stycznia 2021 21:05
Autor: Grzegorz Lipiec | Zdjęcie: Archiwum

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Nadal głośno jest o dr Włodzimierzu Bodnarze - pulmonologu z przemyskiej Przychodni Optima, który amantadyną leczy zakażonych COVID-19. O tej terapii była mowa w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i". Niestety, wywołała polityczną burzę, bo za odwagę w chwaleniu tego leczenia dostało się politykowi PiS - Marcinowi Warchołowi.

Po emisji dwóch programów "Kropka nad i" Moniki Olejnik z 12 stycznia oraz 13 stycznia, dr Włodzimierz Bodnar postanowił opublikować list otwarty do dziennikarki stacji TVN24.

LIST DO MONIKI OLEJNIK - "W Polsce jest pandemia, a jedyną wiedzę jaką Pani chyba czerpie jest od tych straszących o toksyczności amantadyny"

- Przez wiele lat oglądałem Pani reportaże i byłem pełen uznania za dociekliwość i dążenie do ustalenia prawdy. Nie mogę jednak przejść obojętnie wobec tego co się wydarzyło w programie "Kropka nad i" w programie TVN24 w dniu 12.01.2021 oraz 13.01.2021 i wobec Pani stanowiska o leczeniu amantadyną. To pośrednio dotyczy też mojej osoby i bardzo wielu chorujących pacjentów na COVID-19. Jestem niezmiernie zdumiony Pani stanowiskiem i mam wrażenie, że nie poznaję Panią z poprzednich lat. Ze zdziwieniem oglądałem Pani ogromne zaangażowanie w krytykę co do leczenia choroby COVID-19 amantadyną.

Programy wyemitowany w dniu 12.01. oraz 13.01 są dla mnie w pełni niezrozumiałe. Mógłbym nawet posunąć się do twierdzenia, że był nieetyczny i szkodliwy. Mam nadzieję, że to wynikało z Pani nieświadomości tematu. Chciałbym się upewnić – czy kiedykolwiek miała Pani okazję odwiedzić stronę mojej przychodni lekarskiej Optima Przemyśl? Stronę, gdzie wiele osób błagalnie prosi o pomoc w celu ratowaniu ich zdrowia i życia? Osób chorych na COVID-19. Czy takie odruchy jak współczucie i chęć pomocy ludziom umierającym i cierpiącym już nie istnieją?

Jednocześnie krytyka, że Pan Minister Marcin Warchoł leczył się nielegalnie amantadyną jest daleki od etyki i mijająca się z prawdą. Lek jest dostępny i lekarz ma prawo wypisać zgodnie z prawem poza wskazaniami. Zachęcam do zapoznania się ze stanowiskiem Ministerstwa Zdrowia i ustawą o zawodzie lekarza z 1996 roku.

Minister Warchoł jako jeden z nielicznych nagłośnił tą sprawę, czego media nie chcą pokazać od wielu miesięcy. Tyle razy zapraszałem telewizje, w tym też TVN do mojej przychodni. Czyli pokazać, jak można pracować i leczyć skutecznie ludzi na chorobę COVID-19 nie zamykając przed nimi drzwi. I nie tylko COVID-19. Po prostu pracować tak jak przed pandemią. Podejście, które pozwala ratować chorych i odpowiednio diagnozować. Chorych, którzy są nieskutecznie leczeni teleporadą w całej Polsce.

Ale mam obawy, nie wiem, czy Panią takie rzeczy interesują. Jakieś nieszczęścia i śmierć jakichś tam 500 osób dziennie, osób które umierają na COVID-19? Dzisiaj, jutro, w najbliższych miesiącach. Dla tych osób nie ma na dzisiaj alternatywy. W Polsce przecież jest pandemia! A jedyną wiedzę, jaką Pani chyba czerpie jest od "wszystkowiedzących" doradców, którzy straszą o "toksyczności" amantadyny, nie mając żadnego poparcia naukowego. Od doradców, którzy nie mają nic do zaoferowania obecnie chorym, którzy setkami dziennie umierają, a tysiące zostaje inwalidami (lub w domenie medialnej "Ozdrowieńcami").

- Niestety nie mam takiej możliwości propagandowej w przeciwieństwie do Pani telewizji w jakiej Pani zasiada. Leczyłem i leczę ludzi mimo tak potężnych przeciwności. Mam wdzięczność tysięcy osób w Polsce. Nie wiem, czy to taki szczytny cel, aby żyć w nieświadomości lub jak wielu ludzi w zakłamaniu. Czy może Panią irytować to, że ktoś miał odwagę powiedzieć swoje zdanie? Myślałem, że żyjemy jeszcze w wolnym kraju i każdy ma prawo powiedzieć co myśli i jakie ma odczucia. Ale może mi się to tylko wydaje? Zadaję te same pytania do przedstawiciela SLD, posła Tomasza Trelę, który wzywa z tego powodu ministra do dymisji, czy czuje że zrobił wszystko w tej kwestii, ratowania ludzi? Gdzie był do tej pory, co zrobił, gdy umiera tyle osób. Mógł dawno w tej kwestii się wykazać.

- pisze dr Bodnar.

BĘDZIE REPORTAŻ O PRACY LEKARZA!

W sieci pojawiła się zapowiedź reportażu z Przychodni Optima w Przemyślu, gdzie od kilku miesięcy tysiące osób może liczyć na dr Bodnara i amantadynę. Trwa walka o ludzkie życie, a amantadyna pomaga je ratować! Przypomnijmy, że lekarz zapowiedział, że nie będzie już brał udziału w publicznej dyskusji na temat badań klinicznych i samego procesu leczenia COVID-19.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.