Kolizje z dziką zwierzyną to częste zjawisko na podkarpackich drogach. Kierowcy muszą zachować szczególną czujność, zwłaszcza w rejonach leśnych.
Do zdarzenia doszło dzisiaj po godz. 6 przy ul. Tarnobrzeskiej w Chmielowie w gminie Nowa Dęba (powiat tarnobrzeski).
19-letni mężczyzna, kierujący oplem astrą, jadąc przez Chmielów w kierunku Tarnobrzega, zderzył się z sarną, która wybiegła nagle przed pojazd. Podczas gwałtownego hamowania, mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, wjechał do rowu i dachował
- informuje podinsp. Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Tarnobrzegu.
Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy. Niestety, sarna nie przeżyła zderzenia z pojazdem. Z uwagi na znaczne uszkodzenia samochodu, funkcjonariusze zatrzymali dowód rejestracyjny.
Jak unikać zagrożenia?
Funkcjonariusze przypominają kierowcom o szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie drogi prowadzą przez lasy i szlaki wędrowne zwierząt. Największe zagrożenie występuje w nocy, gdy zwierzęta, wabione światłami pojazdów, wychodzą z przydrożnych lasów. Znak drogowy A-18b "Uwaga dzikie zwierzęta" ostrzega o zwiększonym ryzyku wtargnięcia zwierzyny na drogę.
Należy pamiętać, że sarny, jelenie i dziki żyją w stadach - za pierwszym osobnikiem mogą podążać kolejne. Przyczyną kolizji z dziką zwierzyną jest najczęściej nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru i wydłuża drogę hamowania.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.