Zima w natarciu. Według informacji przekazanych przez PAP ponad 40 tysięcy odbiorców na Podkarpaciu było w poniedziałek pozbawionych prądu. Tak wynika z danych rzeszowskiego i zamojskiego oddziałów PGE Dystrybucja. Powodem są zerwane przez śnieg linie energetyczne oraz uszkodzone stacje transformatorowe.
Awarie są usuwane na bieżąco.
Z danych przekazanych PAP przez specjalistę ds. komunikacji rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja Łukasza Boczara wynika, że najtrudniejsza sytuacja była na południu regionu, w rejonie Sanoka, gdzie bez prądu było około 11 tysięcy gospodarstw. Podobna liczba mieszkańców nie miała prądu w rejonie Krosna i Jasła. Prądu nie miało także 10 tys. odbiorców w rejonie Leżajska oraz ponad 6 tys. w rejonie Mielca. Mniejsze liczby gospodarstw bez prądu zanotowano w rejonie Rzeszowa i Stalowej Woli, 1,7 tys. odbiorców w rejonie Jarosławia oraz 370 gospodarstw w rejonie Przemyśla.
- Linie energetyczne są zrywane przez zalegający na nich ciężki, mokry śnieg, a także przez konary łamane pod naporem śniegu. Uszkodzonych mieliśmy też 900 stacji transformatorowych ze średniego na niskie napięcie.
- mówi specjalista ds. komunikacji rzeszowskiego oddziału PGE Dystrybucja Łukasz Boczar.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.