Reklama

Reklama

Alarm bombowy w przedszkolu. To prawdziwa plaga

Opublikowano: pt, 19 mar 2021 20:35
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Alarm bombowy w przedszkolu. To prawdziwa plaga - Zdjęcie główne

Zdjęcie poglądowe. | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W kolejnym podkarpackim przedszkolu wywołano alarm bombowy. Na miejscu zjawiła się policja. Administrator przedszkola podjął decyzję o ewakuacji dzieci z placówki.

Reklama

W czwartek 18 marca w przedszkolu w Ropczycach na ul. Wyszyńskiego doszło do ewakuacji placówki po ogłoszeniu alarmu bombowego. Do administracji przedszkola przyszła wiadomość drogą mailową, informująca o podłożeniu ładunku wybuchowego. Na miejscu od razu zjawili się policjanci.


ZOBACZ TAKŻE: Alarm bombowy w przedszkolu


Dyrekcja podjęła decyzję o ewakuacji placówki. Zespół mundurowych z KPP Ropczyce dokładnie przeszukał placówkę, lecz bomby nie odnaleziono. To już trzecie tego typu zdarzenie na Podkarpaciu w ciągu marca. Policjanci starają się ustalić tożsamość nadawcy wiadomości. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Zorro

    Ciekawe, czy to jak zdarza sie w straży, gdzie strazak podpala aby był alarm. Przecież policja zupełnie, o dziwo nie radzi. Od wielu miesięcy ogromną ilość przedszkoli i szkół jest nękana tymi alarmami. Nic, powtarzam nic nie zostało nikomu udowodnione. Dzieci wyklejane na dwór w czym stoją. Zima nie zima. Czy ktoś kiedyś w końcu za to odpowie, nie. Bo jakoś nikogo znaleźć nie mogą. Ciekawe, że tego typu maili nie dostają w urzędach i w policji. Od razu by znaleźli sprawców. A tak, mają robotę i tyle. To niewiarygodne, że sprawcą od tylu lat nęka placówki oświatowe. A może zmieniłby zainteresowania, może teraz nich postraszą urzedasow, policjantów. U wnuka w przedszkolu w tym roku trzy razy. Dyrektorka wywleka te biedne maluchy na dwór. Raz było tak zimno, że szok, a dzieci bez kurtek, w kapciach. W styczniu. Ktoś musi za to odpowiedzieć. A jak raz dyrektorka nie wywleka dzieci w poazdxierniku, to właśnie potem się na niej zemścili i trzy razy były alarmy. Zabawa trwa dalej w kotka i myszkę.