- Na tę decyzję wpłynęło wiele kwestii. Miałam dość kontuzji. Chciałam zacząć na sto procent robić coś innego. Sport zawodowy pochłania całe życie. Nie byłam w stanie działać na innych płaszczyznach. Czułam, że organizm nie był w stanie osiągać tak dobrych wyników, o jakich myślałam - tak Joanna Jóźwik ogłosiła, że kończy swoją karierę zawodową.
Joanna Jóźwik była specjalistką od biegów na 800 metrów. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro zajęła piąte miejsce. Największe sukcesy: brąz Mistrzostw Europy Zurych 2014 - bieg na 800 metrów; srebro Halowych Mistrzostw Europy 2015 oraz 2021, a także złoto w sztafecie 2x2x400 metrów na World Athletics Relays (2021). Ostatni start zaliczyła w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Tokio (2021). Rozmawiamy z pierwszym trenerem Joasi - Stanisławem Aniołem, który prowadził ją w barwach Katolickiego Klubu Lekkoatletycznego Victoria Stalowa Wola.
- Joanna wiedziała, co chce od sportu, miała swoje plany i marzenia. Przede wszystkim była zdyscyplinowana, systematyczna i pracowita. Na treningi dojeżdżała z Kępia Zaleszańskiego. Ważną rolę odgrywali rodzice.
- mówi nam Stanisław Anioł.
Od skoku w dal do biegania
Tak jak w wielu przypadkach Joanna Jóźwik została "wyłowiona" w trakcie szkolnych zawodów. - Pierwsze treningi miała w szóstej klasie szkoły podstawowej. Co ciekawe swoją przygodę z "królową sportu" rozpoczęła od skoku w dal. Potem były biegi na różnych dystansach. Zaczynała od 300 metrów, aż w końcu te 800 metrów jej najbardziej się podobało - dodaje Anioł.
- Joasia miała piękną karierę, wypełnioną sukcesami, udziałem na igrzyskach olimpijskich. Bardzo się cieszymy, że to właśnie u nas to wszystko się rozpoczęło. Znając jej charakter i podejście do życia to przygotuje coś ciekawego - wskazuje trener Anioł.
Sama Joanna przyznała w rozmowie z portalem sport.tvp.pl, że przygotowuje kilka ciekawych projektów sportowych.
Następczynie
Zapytaliśmy trenera Anioła, czy doczekamy się kolejnych takich wychowanek lub wychowanków KKL Stal o takich sukcesach. - Mamy już teraz Angelikę Sarnę, która już osiągnęła wysoki poziom. W naszych grupach trenuje wiele utalentowanych osób, ale teraz trudno powiedzieć, kto zostanie przy sporcie. My jako klub robimy swoje - kończy trener Anioł.
Komentarze (0)