O 12:30 w rzeszowskiej hali Podpromie pierwszy gwizdek powitał kibiców w meczu 11. kolejki Tauron Ligi. Faworyzowany Developres Rzeszów zmierzył się z Chemikiem Police, można powiedzieć, odwiecznym rywalem.
Pierwszy set
Pierwszy set był niezwykle wyrównany. Po wyniku 5:5, lekką przewagę uzyskały rzeszowianki, ale tylko na jedno oczko. Przy stanie 11:10 gospodynie wyszły na znaczące prowadzenie 16:13. Do końca seta trwała wyrównana walka. Kilka punktów dołożyły w tym secie Aleksandra Dudek i Bruna Honorio. Dla rywalek sporo punktowała Dominika Pierzchała. Ostatecznie nasze siatkarki wygrały pierwszy set 25:23.
Drugi set
W drugim secie nieco lepiej spisały się siatkarki Chemika. Wyszły na prowadzenie, ale doszło do remisu po 10. Po tym fakcie Policzanki wyszły na prowadzenie 13:16. Rzeszowianki popełniały błędy serwisowe, a skutecznie atakowały młode siatkarki z Polic. Trafiała Julia Hewelt, popisywała się także Grajber-Nowakowska. Ostatecznie w końcówce lepiej pograły przyjezdne i wygrały 23:25.
Trzeci set
Trzeci set to kolejny wyrównany akt tego meczu. Dobry początek Developresu i punkty Jasper oraz Machado pozwoliły odskoczyć. Po prowadzeniu 10:8 nieco lepiej zaczęły grać siatkarki z Rzeszowa. Udało się nawet odskoczyć na 18:14. Wtedy nastąpił przełom w grze Chemika, który zaczął świetnie spisywać się w ataku. Ostatecznie to właśnie przyjezdne przy stanie 25:25 popełniły więcej błędów i to Developres zgarnął seta wynikiem 29:27.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.