Mecz 5. kolejki krośnieńskiej Klasy B (grupa IV) zapisał się w pamięci kibiców nie tylko ze względu na emocje na boisku. Przed godziną 11:00 służby mundurowe dostały wezwanie w sprawie kierowcy, który prawdopodobnie w stanie nietrzeźwości dotarł autem na teren stadionu w Wojaszówce.
Policja pojawiła się na meczu
Z informacji opublikowanych przez portal Krosno112.pl wynika, że osobą opisaną w zgłoszeniu był arbiter wyznaczony do poprowadzenia meczu pomiędzy Rędzinianką Wojaszówka a Piastovią Miejsce Piastowe.
- Policjanci otrzymali zgłoszenie o prawdopodobnie nietrzeźwym kierującym, który przyjechał na stadion piłkarski w miejscowości Wojaszówka. Okazało się, że wskazany w zgłoszeniu mężczyzna jest sędzią piłkarskim delegowanym na mecz pomiędzy Rędzinianką Wojaszówka i Piastovią Miejsce Piastowe. Przybyli na miejsce funkcjonariusze w przerwie prowadzonego przez mężczyznę spotkania sprawdzili jego stan trzeźwości - powiedziała portalowi Krosno112.pl mł. asp. Sara Bania-Nowak, oficer prasowy KMP w Krośnie.
Zamiast na murawę, trafił za kratki. Miał 1,6 promila
- 36-latek miał około 1,6 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie został dopuszczony do dalszego sędziowania i trafił do policyjnego aresztu - przekazała mł. asp. Sara Bania-Nowak w rozmowie z portalem Krosno112.pl.
Dla arbitra to dopiero początek kłopotów, ponieważ sprawa ma też wątek drogowy. Serwis Krosno112.pl dowiedział się, że policjanci podejrzewają go o prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Jego samochód został już zabezpieczony na policyjnym parkingu, a śledczy odtwarzają przebieg zdarzeń. Sama interwencja mundurowych wydłużyła przerwę w meczu, jednak ostatecznie zawody dokończył inny sędzia. Rywalizacja zakończyła się wygraną gospodarzy z Wojaszówki, którzy pokonali Piastovię 2:0.
Komentarze (0)