Reklama

Reklama

Bartłomiej Jaskot o premii za utrzymanie Stali Mielec: - Dochodzę tylko tego, co zgodnie z prawem należy się za wykonaną pracę

Opublikowano: śr, 29 wrz 2021 11:17
Autor: | Zdjęcie: Korso

Bartłomiej Jaskot o premii za utrzymanie Stali Mielec: - Dochodzę tylko tego, co zgodnie z prawem należy się za wykonaną pracę - Zdjęcie główne

Bartłomiej Jaskot - na pierwszym planie | foto Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Były prezes FKS Stali Mielec - Bartłomiej Jaskot - wysłał do klubu pismo z którego wynika, że chce premię za to, że drużyna... utrzymała się w PKO Ekstraklasie. Jakie jest wyjaśnienie takiego działania? Działacz piłkarski wyjaśnia także w jakiej kondycji finansowej pozostawił biało-niebieskich.

We wtorek opublikowaliśmy skany dokumentów, które trafiły do mieleckiej Stali. Były prezes Bartłomiej Jaskot pisze o wypłacie premii za ... utrzymanie drużyny w PKO Ekstraklasie. Na łamach portalu Weszło były sternik biało-niebieskich wyjaśnia dlaczego wysłał wezwanie do zapłaty, a przy okazji odpowiada obecnemu włodarzowi Stali.

CZYTAJ TAKŻE:

JACEK KLIMEK: - CAŁY CZAS SZUKAMY INWESTORA DLA STALI MIELEC>>

Od końca grudnia 2020 roku Bartłomiej Jaskot nie szefuje już Stali, ale i tak wysłał pismo z wezwaniem do zapłaty premii w wysokości 40 tysięcy złotych! To nagroda za utrzymanie drużyny w PKO Ekstraklasie. Jak wskazuje TVP Sport "uchwała, na którą powołuje się były prezes, zapewne istnieje, została podjęta za czasów prezesury... Jaskota. I z punkty widzenia prawnego pieniądze mu się należą."

Co na ten temat ma do powiedzenia główny zainteresowany?

- Premia została przyznana przez radę nadzorczą, czyli organ spółki w ramach którego działa klub. Początkowo propozycja tej premii była dużo większa, ale byłaby to duża przesada pod względem budżetu. Gdy zostałem odwołany na święta Bożego Narodzenia, odchodziłem po historycznym zwycięstwie z Legią na Łazienkowskiej. Zostawiłem klub na bezpiecznym miejscu, mieliśmy cztery punkty przewagi nad ostatnim Podbeskidziem i cztery straty do dziewiątego Lecha. Brałem klub z dwumilionowym długiem, który trzeba było spłacić, co zrobiłem, bo spłaciłem półtora, a pół zostało na ugodach. (...) Chciałem też przypomnieć, że przebyłem drogę z tym klubem od czwartej ligi do Ekstraklasy. Zostawiłem klub nowemu prezesowi z 3 milionami 450 tysiącami złotych na koncie. Można to sprawdzić po wyciągach bankowych. Poza tym było 4,5 miliona z umów sponsorskich. Nowy prezes miał osiem milionów na start.

- wskazuje w rozmowie z Paweł Paczulem na łamach weszlo.com Bartłomiej Jaskot.

 

- Nie zasłużyłem na to za pracę, którą wykonałem? Przecież w 90 procentach ta drużyna dokończyła sezon w składzie, w którym ją zostawiłem. Z tym sztabem, z tymi zawodnikami, ze sponsorami. (...) Nie żądam. To jest kwota, którą przyznała mi rada nadzorcza. Teraz dochodzę tylko tego, co zgodnie z prawem należy się za wykonaną pracę.

- komentuje były sternik Stali i mówi, że przez kilkanaście lat pracy dla klubu zapracował na to wszystko.

- Retoryka prezesa Klimka sprowadza się do krytyki mojej pracy jednak bez merytorycznej dyskusji. Przez dłuższy czas nie szukałem publicznej polemiki, ponieważ uznałem, iż dla dobra klubu nie będę rozdrapywał ran, ale ujawnienie treści korespondencji kierowanej do klubu z poufnymi danymi uważam za przekroczenie wszelkich granic.

- dodaje Jaskot.

Dziennikarz zapytał również byłego prezesa, czy nie obawia się, że przez takie postępowanie "wbijany jest kolejny gwódź do trumny Stali Mielec".

- Nie stawiałby tej sprawy w ten sposób. Zobaczy pan sprawozdanie spółki na koniec roku i nie będzie tak tragicznie, jak to się przedstawia. Ja prezesa Klimka pamiętam z pracy w czwartej lidze. On nie pozwoli zadłużyć klubu i nie pozwoli wydawać pieniędzy w głupi sposób. Wiem, że pilnuje budżetu.

- mówi dla Weszło Bartłomiej Jaskot.

W trakcie rozmowy padają także pytania o umowy z trenerami, zwolnieniu Dariusza Skrzypczaka, zatrudnieniu Leszka Ojrzyńskiego, a także zawodnikach na liście płac.

CAŁA ROZMOWA Z BARTŁOMIEJEM JASKOTEM JEST TUTAJ - KLIK>>

CZY SAMORZĄD MIELCA POMOŻE STALI?

W środę, 29 września, o godzinie 15 odbędą się obrady Komisji Sportu Rady Miasta - temat: wsparcie samorządu dla Stali Mielec. Debata podczas sesji rady miejskiej przewidziana jest na czwartek, 30 września, godzina 9.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 17 dni temu | ocena +4 / -0

    inti

    No to w końcu jakie zadłużenie miał klub w momencie zmiany prezesa, bo tu widzę relacje mocno się różnią?