Reklama

Kotek z rury ciepłowniczej w Rzeszowie został zlokalizowany! Zobacz przebieg akcji [ZDJĘCIA, WIDEO]

Opublikowano: pon, 1 lis 2021 11:44
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Rzeszów To niewyobrażalna walka o życie. W dziewiątym dniu zaciętej akcji ratunkowej małego kota, który utknął w rurze ciepłowniczej w Rzeszowie, mamy bardzo pozytywne wiadomości! Jak wynika z ustaleń naszej redakcji, zwierzę zostało zlokalizowane.

Niesamowita wiadomość! Wielka determinacja służb miejskich, strażaków, organizacji pozarządowych oraz zwykłych ludzi sprawiła, że w dziewiątym dniu heroicznej walki o życie kota, akcja przyniosła sukces. Pracownicy i postronni społecznicy zlokalizowali kota. Dzisiaj udało się go zobaczyć dzięki wprowadzonej do rury kamerze.

- Kotek leży na pleckach, ma bure łapki, widziano także jego główkę 

 - mówi nam jedna z osób pracujących na miejscu.

Na miejsce wezwano straż pożarną, która według wskazówek pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej podejmie ostateczną próbę uwolnienia kota. Na miejscu są służby weterynaryjne. 

Wcześniej z rur usunięto kilkanaście metrów izolacji. 

Pierwszy sygnał o tym, że w rurze zasilającej w ciepło, przy ul. Ciepłowniczej w Rzeszowie, utknął kot, służby miejskie otrzymały w niedzielę, 24 października, po południu.

Akcja ratunkowa kota, który utknął w rurze ciepłowniczej w Rzeszowie:

 

Aktualizacja, godzina 14:10

Do uwolnienia kotka brakuje dosłownie kilka metrów. Tymczasem mamy najnowszy film z akcji ratunkowej 
 
 

Aktualizacja, godz. 14:45: 

Byliśmy na miejscu akcji ratunkowej. W galerii zobaczyć możecie nowe zdjęcia: Trwa akcja ratowania kotka.

Aktualizacja, godz. 16:40:

Do uwolnienia kotka brakuje dosłownie kilkudziesięciu centymetrów. Zwierzę niestety jest nieufne, cofa się przed ludźmi. 

Tymczasem, jak poinformowało Biuro Prasowe Urzędu Miasta Rzeszowa, Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa zadecydował, że w mieście przeprowadzony zostanie audyt wszystkich zabezpieczeń instalacji ciepłowniczych, aby uniknąć takich zdarzeń, jak to przy ul. Ciepłowniczej.

Aktualizacja 17:25:

Kotka od wyjścia dzieli około 80/90 cm. Jest jednak zablokowany. Za chwilę ponownie będą pomagać strażacy.

Aktualizacja 20:30:

To już ósma godzina, odkąd kotek został wypatrzony. Wciąż przebywa w rurach. Jest z nim kontakt wzrokowy.

Na miejsce jedzie specjalista - zoopsycholog z Rzeszowa. 

Aktualizacja 21:10:

Dla służb mundurowych i miejskich, mieszkańcy Rzeszowa i okolic, zorganizowali ciepłe posiłki i napoje. Takiej akcji w Rzeszowie nie widziano już od dawna. 

Aktualizacja 22:20:

Akcja zawieszona do jutra rana. Na miejscu ustawiono klatkę łapkę, na noc zostaje 2 chłopaków z kamerkami, będą monitorować sytuacje. Wielka szkoda, że kotek wciąż uwięziony, ale jest wciąż nadzieja! 

Wtorek, 2 listopada

Aktualizacja 7:50:

Kotek żyje, miauczy bardzo głośno. Wkrótce rozpocznie się dziesiąty dzień akcji ratunkowej.

Aktualizacja 9:00:

Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej rozpoczęło prace. Na miejscu są przedstawiciele Fundacji Felineus. Ktoś rano dostarczył pracownikom kanapki. 

Aktualizacja 9:10:

Sytuacja jest trudna, kotek jest zaklinowany i przestraszony. W związku z tym potrzeba obmyśleć dokładnie plan działania, żeby kotka nie męczyć.

Aktualizacja 10:05:

Kotek podszedł dziś tak blisko jak jeszcze nigdy dotąd! Przyjechał też lepszy sprzęt, mocniejsze prowadnice. 
 

Aktualizacja 11:20:

Służby próbują wepchnąć prowadnice jeszcze raz, żeby rozepchać blachę i zrobić torowisko dla kotka.

Aktualizacja 11:50:

Obecnie wsuwana jest szyna, taki profil długi, zespawany. Po wsunięciu służby będą probować szynę przekręcić i to o 5 cm odegnie blachę.
 
Poniżej aktualne zdjęcie z miejsca ratowania kotka. Więcej znajdziesz w galerii.
 
fot. Sabina Pępek
 

Aktualizacja, godz. 13:30 - kotek został uratowany

We wtorek około godz. 13 udało sie wyciągnąć najsłynniejszego rzeszowskiego kotka z rury ciepłowniczej: JEST SZCZĘŚLIWY FINAŁ AKCJI - KOT ZOSTAŁ URATOWANY - ZDJĘCIA I WIDEO

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (61)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    ABC

    Wspaniała wiadomość! Brawa dla Ludzi wielkiego serca, którzy pospieszyli kotkowi z pomocą i uratowali mu życie. Coraz częściej myślę, żeby przenieść się do Rzeszowa na stałe, a teraz będę myśleć o tym coraz intensywniej, bo w mieście tym mieszkają wspaniali Ludzie.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Ola

    Cudownie, dzięki za informację ♥️

  • miesiąc temu | ocena +3 / -0

    Oka

    WSZYSCY JESTEŚCIE WIELCY! POZDRAWIAM RZESZÓW Z BYDGOSZCZY. OD KILKU DNI ŻYJEMY TĄ AKCJĄ! BRAWO!

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Wowka

    Dziękuje wszystkim ludziom którzy tam pracowali . Życzę zdrówka i wszystkiego najlepszego !

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Wojtek

    Potwierdzam kotek uratowany;)

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Iza

    Na Facebook'u Fundacji Feliceus są artykuły i zdjęcia uratowanego kotka :)

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Wojtek

    Oby to była prawda ;) czekamy

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    B.M

    To prawda, pewnie napiszą zaraz. Szkoda, że nie mogę zdjęcia tu wkleić.

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      MONika

      Nie mogę się doczekać.. a jakiegoś linka do zdjęcia?

      • miesiąc temu | ocena +2 / -0

        Kote

        Na Facebooku strona fundacji Felineus

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    B.M

    Jest. Uratowali kotka, Brawo wszystkim którzy włączyli się w ratowanie go. Dziękuję.

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      MONika

      Naprawdę??

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Paula

    Coś wiadomo?

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Moni

    I co dalej?

  • miesiąc temu | ocena +3 / -0

    ABC

    Ogromny szacunek dla wszystkich Ludzi, którzy starają się uratować kotka! Oby się udało! Powodzenia!

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Aga

    Może zachęcić go jedzeniem, zabawką, laserem, czymś z kocimiętką, żeby podszedł..

  • miesiąc temu | ocena +8 / -1

    ancynia

    Aż lezka mi się kreci w oku jak czytam o tym, Trzymam kciuki za kotka aby był silny i dal rade i za Was wspaniali Rzeszowianie ! oby ta historia dobrze się zakończyła.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Gośc

    A nie można kotka uspac albo np dac głupiego jasia zeby bylo Wam łatwiej a on by uniknął stresu???

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    Weronika

    Czy ktoś wie czy coś się pozytywnego wydarzyło w sprawie kotka??

    • miesiąc temu | ocena +2 / -1

      MK

      Tez sie zastanawiam, normalnie serce peka...

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Weronika

    To nie takie proste jak się niektórym tu wydaje. Nie można uszkodzić rur, tym bardziej kotka. Trzymajmy kciuki z powodzenie akcji 💞

  • miesiąc temu | ocena +6 / -0

    Monika Wrocław

    Matko boska.Jaki on jest silny Ja płacze jak to czytam.Wierzę ze da radę.Wierzę xe Wy dacie radę.Pozdrawiam Rzeszów

  • miesiąc temu | ocena +0 / -1

    Marcin

    Dlaczego ta akcja tak długo trwa? Może to ktoś wytłumaczyć? Skoro widzieli już kotka, był na odległość metra. Nie ma sposobu na wyciągnięcie go?

    • miesiąc temu | ocena +3 / -0

      MK

      Tez sie zastanawiam..

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Weronika

    Modlę się o szczęśliwe zakończenie tej akcji. Wielki szacunek dla naszych służb 💞👍👍👍👍

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    Alfonso Kotetzky

    Kotku, któryś w śordku, W czeluściach tej rury, My przeniesiem góry... Bądź silny... nasz kotku bury

  • miesiąc temu | ocena +9 / -2

    MK

    Uwolnijcie tego kota, to istota żywa, serce mi peka i co chwile zaglądam tu na stronę.. gdybym tam była zrobiłabym wszystko..by mu pomóc.. I a propo hejtom, wole zwierzęta i większe współczucie mam dla nich niż ludzi..

    • miesiąc temu | ocena +0 / -0

      DJ

      Co Toba jest nie tak ?!

    • miesiąc temu | ocena +0 / -5

      KM

      Właśnie to jest hejt

    • miesiąc temu | ocena +3 / -3

      Leelum

      Masz mniejsze współczucie dla ludzi ratujących kotka niż dla samego kotka. Coś z Tobą chyba nie tak...

      • miesiąc temu | ocena +1 / -0

        MK

        A ludzi mega podziwiam i wielki szacunek za to co tam robią!

      • miesiąc temu | ocena +6 / -0

        MK

        Nie dla ludzi ratujących kotka, tylko ogółem wole zwierzęta od ludzi o to chodziło..

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Jan

    Koty są takie kochane, trzymam za to zwierzątko kciuki

  • miesiąc temu | ocena +8 / -0

    Iwo

    Trzymam kciuki za malenstwo,wielki szacun dla Ludzi wielkiego serca podejmujacych akcje ratowania kotka.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Martyna

    Dzielny wojownik, widac ze się nie poddaje , wierze ze bedzie dobrze 🙂

  • miesiąc temu | ocena +3 / -1

    danka

    Proszę jeśli ktoś wie napiszcie czy kotka udało się nakarmić/napoić? jeśli tak to nadal jest nadzieja..

    • miesiąc temu | ocena +4 / -0

      Jaco

      Tak, już czytałem, że kociak coś dostal do jedzenia, wodę też musiał jakąś znaleźć, bez niej juzby go nie było. Nie bój nic, jak się sam pozwoli złapać, to będzie dobrze!

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    Oka

    Biedak. Wygląda jak moja kicia,a ona jest charakterna. Boję, się, że to się nie uda.... Moja też strasznie uparta.

  • miesiąc temu | ocena +7 / -0

    Wojtek

    Dobra robota ludzie , tak trzymać

  • miesiąc temu | ocena +13 / -0

    marcin

    Ja jeszcze dziękuję Panu Dominikowi, że aktualizuje stronę. Od rana ją śledzę!

  • miesiąc temu | ocena +9 / -1

    Sara

    Na szczęście na świecie istnieją jeszcze dobrzy ludzie, którzy są wrażliwi na życie innych istot, również zwierząt w przeciwieństwie do przedmówcy poniżej.

  • miesiąc temu | ocena +3 / -13

    Mariusz

    Mam nadzieje, że kotek zostanie objęty opieką zoopsychologa jeszcze wiele miesięcy po szczęsliwym wydostaniu go. Tak traumatyczne przeżycia mogą mu niestety towarzyszyć przez całe życie. A tak na serio, weźcie Wy sie stuknijcie w łeb.

    • miesiąc temu | ocena +3 / -3

      JW

      Za to nieraz ci sami czuli ludzie dzwonią na straż miejską by ta wyp...iła bezdomnego z klatki schodowej albo pergoli. Tak więc coś tu jest nie tak.

      • miesiąc temu | ocena +0 / -1

        WJ

        @JW, bo tak wytrasowali gojów Żymianie, zresztą wystarczy poczytać Talmud i wszystko staje się oczywiste, goje będą sobie skakać do gardeł, będą cenić bardzie swoje zwierzątko niż nawet swoje dzieci czy rodziców (sic!), to już jest obłęd. Nie znaczy to jednak, że nie należy pomagać wszystkim istotom jeśli cierpią. Niestety zapomniałeś o jeszcze jed... Rozwiń

    • miesiąc temu | ocena +1 / -0

      iwo

      won stad

    • miesiąc temu | ocena +11 / -0

      Kitku

      Jak masz tylko tyle do powiedzenia to won, dobrze, że nie każdy jest tak nieczułym człowieczkiem.

  • miesiąc temu | ocena +6 / -0

    Ola

    Oby zoopsycholog pomógł, kitek pewnie przerażony, słaby, słyszy hałasy akcji ratunkowej. Oby się udało ♥️

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    kamil

    dajcie kotu smaczka zeby go zachęcic do wyjscia

  • miesiąc temu | ocena +8 / -0

    Aga

    Od rana tylko odświeżamy stronę w oczekiwaniu na happy end!!! Trzymam kciuki

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    ...

    Śliczny pyszczek No kiedy wreszcie ta kicia będzie wolna?? Czekam na info

  • miesiąc temu | ocena +7 / -0

    Sara

    Wciąż czekam na aktualizację czy kotek jest już na wolności:(

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Gość

    Czy kitku jest już na wolności ?

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    Mila

    Co z kotkiem?

  • miesiąc temu | ocena +6 / -0

    Wiki

    Czy korku jest już wolny?

  • miesiąc temu | ocena +11 / -0

    Ola

    Trzymamy kciuki ♥️ czapki z głów za waszą pracę Strażacy 👏

  • miesiąc temu | ocena +5 / -1

    Kociara

    Oby się tylko udało ♥️

  • miesiąc temu | ocena +5 / -0

    HuzarPL

    Dajcie mu wody. Trzeba prysnąć mu wody do środka to sobie zliże

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    pytajnik

    Jak już tam dojdziecie, to sprawdźcie, czy są inne wyjścia i zaktualizujcie mapy.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    pytajnik

    Coś tu mi nie pasuje. Jeśli nie da się dotrzeć, bo jest blacha, to kot przez blachę nie przeszedł. Musi istnieć inna droga ewakuacyjna. Jeśli to mały kot, to może matka tam się okociła i do niego przychodzi w nocy?

    • miesiąc temu | ocena +2 / -2

      an

      Jest tam kilka miejsc gdzie kot mógł wejść/wpaść - nie dosunięta studzienka przy rurach, dziura w rurze i 3 miejsce gdzie była odgięta blacha i rury szły pionowo w dół.

      • miesiąc temu | ocena +2 / -1

        Komandos

        Idź i zobacz na miejscu jak wygląda rurociąg a nie piszesz jakieś farmazony