Reklama

Niespotykana sytuacja w Krośnie. Samolot jechał ulicami miasta

Opublikowano: ndz, 7 lis 2021 07:30
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Skydiver/Facebook

Niespotykana sytuacja w Krośnie. Samolot jechał ulicami miasta - Zdjęcie główne

Samolot jechał ulicami Krosna. Zaskakująca sytuacja w Krośnie | foto Tomasz Skydiver/Facebook

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie Takie cuda tylko w Krośnie. Samolot myśliwsko - bojowy, należący do Karpackiej Państwowej Uczelni w Krośnie, na własnych kołach przejechał kilkaset metrów po mieście. Sytuacja ta wzbudziła niezwykłe zaskoczenie nawet dla rodowitych mieszkańców miasta szkła.

Samolot SU-22 do tej pory stał na terenie krośnieńskiego lotniska. Kilka dni temu opuścił swój pierwotny parking i o własnych siłach przejechał pod budynek byłej Składnicy Technicznej Aeroklubu Polskiego w Krośnie przy ulicy Żwirki i Wigury. Dla mieszkańców Krosna przejazd samolotu był niesamowitym zaskoczeniem. 

Cała akcja transportu samolotu na inne miejsce postoju trwała kilkadziesiąt minut. Zdjęcie, które otrzymaliśmy od Tomasza, dokumentuje nie tylko przejazd samolotu. Cała ta sytuacja była ewenementem dla kierowcy pojazdu egzaminacyjnego. Wszak na testach na prawo jazdy nie uczą, jak mamy się zachować podczas przejazdu samolotu po miejskich ulicach. 

Przejazd obył się bez problemów technicznych i zapewne utkwi mieszkańcom Krosna w pamięci. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 25 dni temu | ocena +2 / -1

    RooKacper

    Jak "o własnych siłach"? Chyba raczej był holowany przez jakiś pojazd. Przecież nie uruchomił silnika, bo ten egzemplarz chyba nie byłby w stanie, a po drugie, podmuch z dyszy wylotowej zamieniłby widoczną na zdjęciu "Elkę" w kulkę stopionego "amelinium".

    • 24 dni temu | ocena +2 / -0

      porażka

      Właśnie pierwsze co mi się nie zgadzało to te słowa , że o "własnych siłach" przejechał. Przecież to jest niemożliwe, to nie pas startowy, żeby miał włączony silnik na publicznej drodze. Ktoś go po prostu holował , wtedy to już nie jest o własnych siłach, ale jak widać nawet dziennikarze-pismaki nie potrafią pisać ze zrozumieniem. ps. ten gościu p... Rozwiń

    • 25 dni temu | ocena +0 / -2

      Twoj Nick

      Kacper, wez ostaw heroine.