Reklama

Nie będzie syren alarmowych na 10 kwietnia w Tarnobrzegu, Rzeszowie i Przemyślu. - Uznałem, że nie warto fundować stresu - mówi Dariusz Bożek

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Nie będzie syren alarmowych na 10 kwietnia w Tarnobrzegu, Rzeszowie i Przemyślu. - Uznałem, że nie warto fundować stresu - mówi Dariusz Bożek - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Podkarpacie W ramach treningów i ćwiczeń dotyczących systemów alarmowania celem jednoczesnego upamiętnienia 12. rocznicy Katastrofy Smoleńskiej, w dniu 10 kwietnia o godzinie 8:41 na terenie województwa podkarpackiego, nadany zostanie akustyczny sygnał alarmowy - informuje Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Syreny mają emitować sygnał ciągły przez 3 minuty. Już teraz wiemy, że nie wszystkie podkarpackie miasta uruchomią sygnały alarmowe.

W Tarnobrzegu nie zawyją w niedzielę rano syreny alarmowe.

- Uznałem, że nie warto fundować stresu - zarówno mieszkańcom naszego miasta, a także obywatelom Ukrainy, których gościmy w Tarnobrzegu. Sądzę, że wszyscy bardziej potrzebujemy spokoju i pozytywnego myślenia, że ten niespokojny czas za naszą wschodnią granicą, wreszcie się skończy. Pamiętając oczywiście o 12. rocznicy tragicznej katastrofy smoleńskiej, liczę na Państwa zrozumienie wobec zaistniałej sytuacji - mówi prezydent Tarnobrzega, Dariusz Bożek.

Kilkadziesiąt kilometrów na wschód w Stalowej Woli raczej nie będzie takiej decyzji. Oto co na Twitterze napisał prezydent Stalowej Woli - Lucjusz Nadbereżny.

Warto dodać, że właśnie w Stalowej Woli znajduje się ośrodek recepcyjny dla wychowanków domów dziecka na Ukrainie.

Sygnałów alarmowych nie będzie także w Przemyślu. 

- Miasto może uruchomić syreny we własnym zakresie lub na polecenie wojewódzkiego centrum kryzysowego, ale na chwile obecną ani nie mieliśmy planów uruchomienia syren jako miasto, ani taka dyspozycja nie przyszła z województwa. W związku z tym na chwilę obecną nie było planów uruchomienia systemów alarmowych! Gdyby jednak przyszło takie polecenie, to korzystając ze swoich uprawnień, w związku z przebywającymi na terenie miasta uchodźcami z Ukrainy uciekającymi przed wojną, z terenów w których wycie syren oznaczało realne niebezpieczeństwo - pozostawimy syreny milczące!

- napisał Wojciech Bakun.

Ciekawa sytuacja ma miejsce w Ustrzykach Dolnych. - Wyłączyłem zasilanie naszej syreny na Urzędzie Miejskim w Ustrzykach Dolnych, gdyby komuś przyszła chęć zdalnie ją uruchomić, bez naszej zgody - napisał na Twitterze burmistrz Bartosz Romowicz. Wpis spotkał się z krytyką. Wskazywano że samorządowiec złamał prawo. 

Burmistrz próbował wybrnąć z całej sytuacji. Napisał że wyłączenie będzie dotyczyło 3 minut. Na koniec na Facebooku napisał, że syreny jednak zawyją.

Wiadomo, że sygnału nie będzie w Sanoku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy