Właściciele ośrodków narciarskich już ostrzegają, że w tym sezonie ceny za ich usługi pójdą w górę. Podwyżki zapowiadają się też w hotelach i pensjonatach. Fani zimowych atrakcji już planują urlopy, aby móc poszusować na stokach. Jeżeli wybiorą krajowe ośrodki, to muszą liczyć się z wydaniem większych pieniędzy niż w poprzednich latach. Właściciele baz narciarskich otwarcie mówią, że trzeba spodziewać się podwyżek stawek.
Ośrodki narciarskie pracują pełną parą, zima w pełni, niedługo pierwsze szkoły rozpoczną ferie zimowe. Pora wręcz sprawdzić, które ośrodki narciarskie są najwyżej oceniane przez uczęszczających tam, narciarzy. W Polsce doskonałe warunki do jazdy na nartach znajdą zarówno doświadczeni, jak i początkujący narciarze. Polskie kurorty narciarskie nie mogą być w żadnym wypadku porównywane z tymi, jakie odwiedzamy będąc w Alpach. Ostatnie kilka lat to jednak czas dynamicznego rozwoju i całkiem pozytywnych informacji. Górale powoli orientują się, że warto jest współpracować, a inwestorzy tworzą wysokiej klasy infrastrukturę noclegową.
Pod uwagę braliśmy oceny, które wystawiają użytkownicy ośrodków narciarskich na portalu google.pl. Wyniki sprawdzicie w naszej galerii.
A o czym warto jeszcze pamiętać, wybierając się na narty? O ubezpieczeniu podróżnym. Ubezpieczenie na ferie zimowe, czy urlop jest tak samo ważne, jak ubezpieczenie zdrowotne czy polisa na mieszkanie. Może cię bowiem uchronić przed dodatkowymi kosztami podczas urlopu. Skoro w Polsce ratownictwo górskie jest finansowane przez NFZ (poszkodowany turysta nie płaci), a dodatkowo narciarz ma ubezpieczenie zdrowotne, to wydawać by się mogło, że ubezpieczenie to zbędny wydatek. Nic bardziej mylnego. Tak naprawdę istnieje szereg sytuacji, w których NFZ nie wystarczy. Można wymienić choćby przypadek kolizji na stoku i uszkodzenia sprzętu, swojego lub cudzego, czy rehabilitację niezbędną w wyniku upadku na stoku.
Przed wyjazdem na urlop, zwłaszcza ten za granicą, należy rozejrzeć się za odpowiednią ofertą ubezpieczeniową. Taka polisa będzie chroniła nasz portfel w razie nagłego wypadku, pobytu w szpitalu czy konieczności pokrycia kosztów szybszego lub późniejszego powrotu do Polski. Należy pamiętać, że nasze standardowe ubezpieczenie zdrowotne, które chroni nas w kraju, nie opłaci nieplanowanych zabiegów czy hospitalizacji za granicą. Wystawiony rachunek za leczenie może wówczas mocno zaboleć.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.