Reklama

Reklama

Pierwsze kary za odmowę w Spisie Powszechnym

Opublikowano: pon, 20 wrz 2021 15:15
Autor: | Zdjęcie: iStock

Pierwsze kary za odmowę w Spisie Powszechnym - Zdjęcie główne

Zdjęcie poglądowe | foto iStock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Kraju Tylko do końca września trwa wielkie liczenie Polaków i zbieranie o nich informacji. Główny Urząd Statystyczny namawia do udziału w akcji i dodaje, że są już liczne wnioski o wymierzenie kary osobom, które nie chciały rozmawiać z rachmistrzami.

Reklama

Główny Urząd Statystyczny uczula, że Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań trwa tylko do ostatniego dnia września. Przypomina także, że na pytania zawarte w kwestionariuszu mają obowiązek odpowiedzieć wszyscy – niezależnie czy są gdzieś zameldowani na stałe, czy czasowo. Takiemu obowiązkowi podlegają nawet bezdomni. "Każda instytucja angażując się w popularyzację spisu ludności pokazuje, że jest odpowiedzialna społecznie i daje prawidłowy przykład społeczeństwu." - dodają statystycy.

CZYTAJ TAKŻE:

MINISTER ZDROWIA O MOŻLIWYCH OBOSTRZENIACH>>

Takie badanie jest przeprowadzane w Polsce co 10 lat. Dekadę temu udało się zebrać informacje o 20 procentach osób, a w tym GUS postawił przed sobą trudniejsze zadanie – zamierza spisać wszystkich. Do zakończenia akcji pozostały już tylko dni, a do 15 września frekwencja wyniosła około 80 procent, z czego 40 procent stanowią odpowiedzi udzielone przez internet. Najlepiej idzie w województwie opolskim i podkarpackim. Tam spisało się około 90 proc. obywateli. Najsłabiej pod tym względem wygląda Mazowsze, które osiągnęło wynik ponad 25 procent. Od samego początku akcji spisowej GUS ostrzega przed konsekwencjami. Za odmowę podanych danych urząd może skierować sprawę na policję, a ta ma prawo złożyć do sądu wniosek o ukaranie. Osobie, która nie weźmie udziału w spisie, grozi grzywna do wysokości 5 tysięcy złotych. Już wiadomo, że takie wnioski spływają do sądów. W całym kraju jest ich 100. Tylko w województwie lubelskim  jest ich 8.

- Każda sytuacja rozpoznawana jest indywidualnie, dokumentowana, opisywana, tak aby mógł ją ocenić sąd.

- poinformowała Elżbieta Łoś z Lubelskiego Urzędu Statystycznego i dodaje, że w zgłoszonych sprawach była to "odmowa kategoryczna".

Karolina Banaszek, rzecznik GUS, dodała, że kiedy ktoś nie chce podać danych, rachmistrzowie próbują wyjaśnić sytuację i wówczas udaje się przekonać taką osobę. Zdarzają się także przypadki, że urząd otrzymuje gotowe formularze, w których Polacy odmawiają udziału w akcji. W sieci można znaleźć takie druki do kupienia za 9,90 zł.

- Wyglądają jak przygotowane według jakiegoś wzoru, są podobnej treści. W przypadku, gdy znajdują się na nich jakieś dane kontaktujemy się z tymi osobami pisemnie wyjaśniając na czym polega obowiązek, czym grozi odmowa udziału w spisie i jednocześnie wzywamy do udziału w spisie.

- powiedziała dziennikarzom rzecznik prasowa GUS.

Aby wziąć udział w spisie, wystarczy wejść na stronę internetową spis.gov.pl lub zadzwonić na infolinię 22 279 99 99. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.