Grzegorz Braun - kim jest?
Grzegorz Braun, urodzony 11 marca 1967 roku w Toruniu, to polonista z wykształcenia. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Wrocławskim w 1990 roku pracował tam aż do 2007 roku, prowadząc zajęcia z dziennikarstwa. Dodatkowo, w 1993 roku ukończył studia podyplomowe na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Swoje pióro zawodowe kierował w stronę kwartalnika "Fronda" oraz Radia Wrocław, a także jako reżyser stworzył ponad 20 filmów.Jest członkiem rodziny o szlacheckich korzeniach. Jego ojciec, Kazimierz Braun, znany jest jako reżyser filmowy, natomiast jego wuj, Juliusz Braun, pełnił funkcję prezesa TVP oraz szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Monika Braun, siostra Grzegorza, to aktorka i autorka książek. W sferze polityki Grzegorz Braun reprezentuje Konfederację, będąc jednym z pięciu posłów tworzących Konfederację Korony Polskiej. Ugrupowanie to zostało założone w czerwcu 2019 roku przed poprzednimi wyborami parlamentarnymi, na bazie nieformalnej organizacji Pobudka, której również był inicjatorem.
Grzegorz Braun w Tarnobrzegu
Podczas spotkania wraz z Grzegorzem Braunem byli obecni Teresa Pracownik czyli szefowa biura poselskiego Grzegorza Brauna oraz Bogusław Tofilski - kandydat do sejmiku województwa. Grzegorz Braun na spotkaniu odnosił się do ubiegłych rządów PiS-u, a także trwającej cały czas wojnie na Ukrainie oraz działaniach w tej kwestii rządu, oraz samorządu terytorialnego.
Sprzeciwiamy się używania Polaków i w Rzeszowie, i w Tarnobrzegu i na całym Podkarpaciu, jako żywej tarczy. Od kiedy na Jasionce stoją obce wojska, no to chyba każdy to rozumie, że Jasionka, Rzeszów i Podkarpacie na niektórych mapach są zaznaczone jako miejsca bardzo istotne, a na niektórych mapach jako miejsca do zniszczenia.
- głosił.
Następnie przeszedł do tematu Unii Europejskiej, regulacji dotyczącej Zielonego ładu. Porównał je do "zielonej i tęczowej komuny".
Unia Europejska nie jest tą unią, do której wstępowaliśmy 20 lat temu. Dzisiaj jest mowa o normach klimatycznych, samochodach elektrycznych. Jestem człowiekiem starej daty i pamiętam absurdy tamtej sowieckiej komuny i dlatego my się tak łatwo nie dajemy nabrać na absurdy nowej zielonej i tęczowej komuny.
- mówił Braun.
Najwięcej pytań do Grzegorza Brauna dotyczyło zgaszenia świecy chanukowej w sejmie oraz protestu rolników. Polityk nazwał żartobliwie swoje ugrupowanie jako "zjednoczony front gaśnicowy".
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.