reklama

Śmierć 32-letniej Justyny z Dębicy. Ruszyła zbiórka pieniędzy na "dociekanie sprawiedliwości"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Śmierć 32-letniej Justyny z Dębicy. Ruszyła zbiórka pieniędzy na "dociekanie sprawiedliwości" - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości32-letnia Justyna z Dębicy 24 stycznia trafiła na SOR w Dębicy. Choć w badaniu tomograficznym okazało się, że kobieta ma tętniaka, dopiero po siedmiu godzinach zadecydowano, by przewieźć ją do Rzeszowa. Po drodze karetka zjechała do Sędziszowa Małopolskiego, gdyż nastąpiło zatrzymanie akcji serca. Młoda kobieta zmarła.
reklama

32-letniej Justyna zmarła w karetce podczas transportu ze szpitala w Dębicy do Rzeszowa. Wcześniej czekała aż siedem godzin na SOR, by udzielono jej pomocy. 32-latka osierociła dwóch synów. Zdaniem rodziny zmarłej, medycy popełnili szereg zaniedbań.

27 stycznia Prokuratura Rejonowa w Dębicy wszczęła śledztwo w sprawie narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przez ratowników medycznych oraz personel SOR Szpitala Powiatowego w Dębicy, wskutek czego doszło do nieumyślnego spowodowania jej śmierci.

Protest w związku ze śmiercią Justyny

W poniedziałek, 13 lutego, o godz. 13 pod Starostwem Powiatowym w Dębicy odbył się protest w związku ze śmiercią Justyna na SOR w Dębicy.

- To kolejny przykład zaniedbania ze strony SOR Dębica,  wyraźmy sprzeciw wobec tego, co się dzieje na dębickim SOR! - apelowali organizatorzy.

reklama

Spotkanie, na którym obecnych było około 50 osób, rozpoczęło się konferencją prasową z udziałem posła Pawła Poncyljusza. Przedstawiony został plan pomocy dla rodziny zmarłej Justyny.

Założono specjalną zbiórkę,  której celem ma być "pomoc dla męża Pani Justyny w dociekaniu sprawiedliwości, a to w naszym kraju kosztuje, jak i w wychowaniu dzieci, a został z tym sam". 

reklama

Dębicki szpital wydał też specjalne oświadczenie.

Oświadczenie Dyrekcji Zespołu Opieki Zdrowotnej w Dębicy

Od kilku dni opinia publiczna jest poruszona zgonem młodej pacjentki, do którego doszło w trakcie transportu ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Dębicy do innego szpitala. Dotychczas jako szpital staliśmy na stanowisku, że z wszelkimi komentarzami wstrzymamy się do czasu wyjaśnienia sprawy przez Prokuraturę. Jednak w związku z ilością nieprawdziwych faktów powielanych przez środki masowego przekazu, w tym przede wszystkim media społecznościowe, które pokazują problem jednostronnie, nie znając szczegółów sprawy, postanowiliśmy zamieścić powyższe oświadczenie. Zmarła młoda kobieta, żona i matka. Jest to niewyobrażalna tragedia. Dlatego przede wszystkim składamy wyrazy współczucia rodzinie zmarłej.

reklama

Chcieliśmy podkreślić, że w celu wyjaśnienia przyczyn i okoliczności zgonu pacjentki nasz szpital w pełni współpracuje z organami ścigania, które badają sprawę. Prokuratura otrzymała dokumentację medyczną pacjentki i na bieżąco udzielamy wszelkich informacji i wyjaśnień. Ponadto, w szpitalu został powołany specjalny zespół do ustalenia, czy sposób udzielania świadczeń zdrowotnych był zgodny z zasadami sztuki lekarskiej oraz obowiązującymi procedurami medycznymi. Nie mogąc ujawnić szczegółów związanych ze stanem zdrowia pacjentki, możemy jedynie wskazać, że z ustaleń zespołu wynika, iż pacjentka została przyjęta do SOR z zachowaniem procedur postępowania i przez cały czas pobytu w oddziale miała wykonywane badania diagnostyczne oraz była leczona adekwatnie do zgłaszanych przez chorą dolegliwości. Po postawieniu ostatecznej diagnozy i konsultacji kardiochirurgicznej niezwłocznie zorganizowano transport do kliniki kardiochirurgicznej w Rzeszowie. Zaprzecza to wersji przedstawianej w mediach, że pacjentka leżała w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, nikt się nią nie interesował i nic się nie działo. Niegodziwością jest żerowanie na tej tragedii przez osoby postronne. Nazywanie lekarzy dębickiego szpitala "mordercami" jest sianiem mowy nienawiści, godzącym w dobre imię naszej placówki i naruszającym dobra osobiste personelu. Wyrażamy przeciwko termu zdecydowany sprzeciw i apelujemy o powstrzymanie się od niesprawiedliwych osądów do czasu przekazania opinii publicznej ustaleń prokuratury.

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo