Najnowszy pomysł rządu na ratowanie małych i średnich firm będzie kosztował samorządy 1,4 mld złotych, wynika z wyliczeń Ministerstwa Finansów zaprezentowanych na łamach portalu rp.pl.
Samorządowcy mówią "nie", bo już teraz wiele straciły na pandemii koronawirusa.
- Choć to tylko 0,5 proc. lokalnych budżetów, może być kroplą przelewającą czarę goryczy. Jest to bowiem kolejna zmiana, która uszczupla dochody samorządów, a rząd nie proponuje w zamian żadnych rekompensat. Ostatnia duża reforma PIT (w tym obniżenie stawki z 18 do 17 proc.) to dla samorządów ubytek 6,1 mld zł dochodów rocznie, a wprowadzenie estońskiego CIT od przyszłego roku – 1,1 mld zł rocznie.
- napisano w "Rzeczpospolitej".
Zapowiedziano spotkanie z ministrem finansów w sprawie ustawy o zmianach podatkowych, a samorządowcy deklarują, że nie odpuszczą i będą naciskać rząd.
Czytaj także: KORSO24.PL - informacje z Podkarpacia