W nocy z soboty na niedzielę (12/13 marca) pojawiły się informacje o rosyjskim ataku rakietowym na cele wojskowe w Jaworowie w obwodzie lwowskim. To zaledwie 20 kilometrów od granicy z Polską. Wszystko można był zobaczyć z terytorium naszego kraju. Od kilkudziesięciu lat nie było wojny tak blisko nas. Czy mamy się czego obawiać?
"Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego."
ROSYJSKA RULETKA
Co to oznacza? Wszyscy wiemy. Dlatego na każdym kroku wysyłane są komunikaty, które mają uspokoić Putina. Jak choćby ten kanclerza Niemiec Olafa Scholtza: - Trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie, NATO nie będzie interweniować militarnie na Ukrainie.Dlatego też nie ma mowy, żeby z lotnisk krajów NATO startowały samoloty ukraińskie, które prowadzą działania militarne. Z drugiej strony mamy takie wypowiedzi: - Jeśli nie zamkniecie naszego nieba, jest tylko kwestią czasu, kiedy rosyjskie rakiety zaczną spadać na wasze terytorium, na terytorium NATO, na domy mieszkańców państw NATO - mówi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Zamknięcie nieba nad Ukrainą byłoby punktem zapalnym.
PATRIOTY
Rosja cały czas grozi NATO atomowym starciem. Każdy z nas wie jaki ruch panuje na polskim niebie. Część lotów można śledzić publicznie, ale zdecydowaną większość już nie. W naszym kraju jest już blisko 10 tysięcy żołnierzy US Army. Kolejny powód to baterie rakiet Patriot. Dwie baterie Patriotów to w sumie 16 wyrzutni rakiet przechwytujących o zasięgu do 100 kilometrów.- Zdecydowaliśmy się przekierować dwie baterie Patriotów do Polski. Te systemy Patriot zostały dostarczone do Polski. Robimy to w ramach przypomnienia i zademonstrowania naszego zobowiązania co do bezpieczeństwa naszych sojuszników - mówiła w 10 marca w Warszawie wiceprezydent USA Kamala Harris.
17 marca pojawiła się informacja, że Patrioty trafią także na Słowację.
TYGODNIK POLITYKA O JASIONCE
86,6 proc. Rosjan toleruje i popiera potencjalną napaść na terytorium Unii Europejskiej, w tym: Polski, Estonii, Łotwy, Litwy, Bułgarii, Czech, Słowacji i innych. To wyniki sondażu przeprowadzonego przez "Active Group". 75 proc. respondentów w różnym stopniu toleruje użycie przez swój rząd broni jądrowej. To mówi wszystko.Na łamach Tygodnika Polityka pojawił się tekst "Atomowe groźby Putina", gdzie wskazano jakie mogą być potencjalne cele ataku Rosji w Polsce. Na liście może się znaleźć lotnisko Rzeszów-Jasionka, gdzie codziennie ląduje wiele samolotów z pomocą dla walczącej Ukrainy. Ważniejsze cele z punktu widzenia militarnego są na północy kraju, a mianowicie baza systemu antyrakietowego NATO koło Słupska, sztab sojuszniczy w Szczecinie, albo baza lotnicza w Łasku. Cele militarne to jedno, ale są także cele propagandowe, a takim jest Warszawa. To oczywiście tylko przypuszczenia autora tekstu - Marka Świerczyńskiego.
Atak na kraj NATO byłby szaleństwem Putina, ale wielu przecież wątpiło w to, że zdecyduje się on na otwartą wojnę na Ukrainie. Oby teraz nie poszedł drogą nuklearnej zagłady. To byłby początek trzeciej wojny światowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.