Reklama

Poseł pyta premiera o amantadynę. Lewica chce obowiązkowych szczepień!

Opublikowano: 8 grudnia 2020 20:30
Autor: Grzegorz Lipiec | Zdjęcie: Onet

foto Onet

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Podkarpacki poseł Lewicy Wiesław Buż postanowił zadać kilka pytań premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Mają one związek z wynikami leczenia koronawirusa przez przemyskiego lekarza dr Włodzimierza Bodnara.

Przemyski pulmonolog dr Włodzimierz Bodnar już nie prowadzi terapii pacjentów zakażonych COVID-19. Rząd zdecydował, że skutecznego i łatwo dostępnego leku na koronawirusa, czyli amantadyny, nie można już stosować w tym celu.

To wzburzyło opinię publiczną, w tym także podkarpackiego posła Lewicy. Wiesław Buż zadaje zatem premierowi Mateuszowi Morawieckiemu pytania o amantadynę. W interpelacji poselskiej polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej pisze o tym, że teraz większość zakażonych pozostała bez pomocy, bez diagnostyki, tylko z teleporadą. Jednocześnie podkreśla ogromną rolę doktora Bodnara i innych lekarzy, którzy zdecydowali się na leczenie COVID-19 amantadyną. Chce się dowiedzieć, czy podjęto badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu osób zakażonych koronawirusem? Czy Agencja Oceny Technologii Medycznej oraz Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych wydadzą ocenę i wyjaśnią wątpliwości w zakresie stosowania amantadyny przy leczeniu COVID-19? Poseł chce też wiedzieć jak wielkie są straty w gospodarce w związku z zaniechaniem badań nad skutecznością tego leku.

OBOWIĄZEK

Z kolei rzecznik prasowa Klubu Parlamentarnego Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśla, że każdy odpowiedzialny rząd powinien doprowadzić do tego, by walka z epidemią była skuteczna.

- Jestem przekonana, że trzeba doprowadzić do zaszczepienia minimum 70 proc. populacji, bo inaczej będą to niejako pieniądze wyrzucone w błoto. Pojawią się indywidualne korzyści dla poszczególnych, zaszczepionych osób, ale nie będzie ich dla całego społeczeństwa. Jeżeli chodzi o Polskę, to ostatnie sondaże pokazały, że połowa Polaków jest gotowa się zaszczepić, a druga połowa – nie. Jeżeli to się potwierdzi, zaczepienie tylko 16 milionów osób nie zwalczy pandemii, bo wirus dalej będzie krążył. Z chorobami zakaźnymi nie da się walczyć indywidualnie. Gdyby się dało, kraje na całym świecie nie wprowadzałyby szczepień obowiązkowych, ustaw i rozporządzeń dotyczących walki z pandemią. COVID to nie jest sprawa indywidualna. 

- powiedziała na łamach portalu TVP Info.

Dlatego uważa, że szczepienia na COVID-19 powinny być obowiązkowe! 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Amantadyn

    Amantadyna dla wszystkich i szczepionki nie będą potrzebne. Jeśli nie odblokują dostępu do leku, to będą mieli krew na rękach. I nieważne co powie utytłany profesor na wysokim stanowisku, jeśli nie praktykował tego leczenia.

  • 4 miesiące temu | ocena +5 / -1

    Polak

    Covid będzie krążył?Jak będziesz zaszczepiona to będziesz bezpieczna,najwyżej będzie krążył wśród tych, którzy się nie chcą szczepić.Jak Rząd może zagwarantować bezpieczeństwo szczepionki skoro sam producent tego nie gwarantuje,dodatkowo testy szczepionki nie są zakończone.To jest eksperyment medyczny na ludziach,konstytucja chroni przed eksperymentami medycznymi,chyba że ktoś wyrazi na to zgodę.Testy tej szczepionki mają zakończyć się w 2023 roku,łapy precz z tym nieprzebadanym degeneratorem.