Reklama

Pracownik uniwersytetu wnosił broń palną na teren uczelni!

Opublikowano: 24 lutego 2021 08:43
Autor: Rafał Bolanowski | Zdjęcie: Archiwum

foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

rzeszow Jeden z pracowników Uniwersytetu Rzeszowskiego wnosił broń palną na teren uczelni. Okazuje się, że miał do tego pełne prawo, ponieważ ani prawo ani regulamin uczelni nie zabraniają tego typu czynności. Pozostali pracownicy obawiają się o swoje życie i zdrowie.

Do naszej redakcji wpłynęło anonimowe pismo, w którym jeden z wykładowców Uniwersytetu Rzeszowskiego poinformował, że dr Maciej Ulita, dyrektor biura rektora, wnosi na teren uczelni broń palną, co wśród pracowników szkoły wyższej powoduje strach i obawę o własne życie. 


ZOBACZ TAKŻE: Narkotyki u żołnierza obrony terytorialnej. Sprawę bada prokuratura


-  Dyrektor Ulita to człowiek traktujący ludzi z góry, którego ulubionym sformułowaniem jest „polecenie służbowe”, do tego chwalący się, że nosi broń do pracy (kto mu na to pozwolił!) co powoduje u niektórych z nas strach i obawę o życie. 

- czytamy w piśmie. 

Postanowiliśmy sprawdzić, czy sytuacja, o której wyżej wspominamy, miała miejsce na terenie Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz czy dr Maciej Ulita posiada odpowiednie pozwolenie na broń. 

„Kto mu na to pozwolił!”

W rozmowie z dyrektorem biura rektora usłyszeliśmy, że posiada on stosowne pozwolenie i kilka razy pojawił się z bronią na uczelni

-  Po pierwsze – odnoszenie się do anonimów nie ma większego sensu, ale ponieważ sprawa dotyczy szkalowanego często, szeroko pojętego środowiska strzelców, pojawia się „po drugie” 

– tak, posiadam pozwolenie na broń do celów sportowych, ważny patent strzelecki i aktualną licencję zawodniczą. Nie chwalę się tym, ale również nie ukrywam tego faktu. Uprawiając sporty strzeleckie istotnie czasem przemieszczam się z bronią, co związane jest z aktualnym cyklem treningowym. Odbywa się to w zgodzie z obowiązującymi w Polsce przepisami. Nigdy nie użyłem broni w sposób niezgodny z obowiązującym prawem. 

Nie rozumiem próby łączenia mojej funkcji w Uniwersytecie z prywatnym hobby. Podobnie nie rozumiem pozostałych artykułowanych w anonimie zarzutów stawianych wobec mnie, ale trudno spodziewać się czegoś innego po autorze/autorce/autorach anonimowych donosów.

Odnoszę wrażenie, że komuś bardzo zależy na destabilizacji funkcjonowania naszej Alma Mater. Na marginesie dodam tylko, że „polecenie służbowe” nie należy do kanonu moich ulubionych słów. Szkoda, że autor/autorka/autorzy anonimu nie ma/mają odwagi cywilnej, żeby podpisać się pod tego rodzaju stwierdzeniami, albo zgodnie z akademickim uzusem zgłosić sprawę Jego Magnificencji. 

- wyjaśnia dr Maciej Ulita. 

Zdaniem dra Ulity, pozwolenie do celów sportowych, zgodnie z ustawą o broni i amunicji, upoważnia posiadacza takiego pozwolenia do przenoszenia broni w przewidzianym do tego pojemniku.  

- Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami broń palną posiadaną na podstawie pozwolenia do celów sportowych można przenosić w sposób maksymalnie niewidoczny. 

- dodaje dyrektor biura rektora. 

Początkowo, gdy wspominamy o anonimie, jaki trafił do naszej redakcji, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. dr hab. Sylwester Czopek nie chce z nami rozmawiać.

- Nie zwykłem odpowiadać na anonimy.  

- tłumaczy.

Gdy jednak poinformowaliśmy rektora o rozmowie z drem Maciejem Ulitą, który stwierdził, że wnosił broń na uczelnie, rektor odniósł się do tematu, tłumacząc, że nie miał o niczym pojęcia.

- Nie miałem takiej wiedzy. 

- wyjaśnia krótko rektor uczelni.

Ubi lex, ibi poena

Wnoszenia broni (jeżeli mamy oczywiście odpowiednie pozwolenie) nie zakazuje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji z dn. 26 sierpnia 2014 r. 

Podobnie ustawa z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji oraz rozporządzenie Ministrów Transportu i Gospodarki Morskiej oraz spraw wewnętrznych i administracji z dn. 10 października 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie przewożenia broni i amunicji środkami transportu publicznego nie wspominają o tym.

To jednak nie wszystko, bo wnoszenie broni palnej na teren placówek takich jak szkoła podstawowa, średnia lub wyższa może być sankcjonowane tylko i wyłącznie regulaminem poszczególnej placówki

- Kwestia wnoszenia broni na teren uczelni powinna być opisana w regulaminie danej szkoły.

- wyjaśnia podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Jeżeli nie ma tam odpowiednich zapisów, to osoba posiadająca pozwolenia może w pełni legalnie wnieść broń na jej teren, o ile zrobi to w zgodzie z zasadami przenoszenia broni w sposób maksymalnie niewidoczny.

Rodzi się pytanie, czy regulamin Uniwersytetu Rzeszowskiego uwzględnia takie przypadki?

- Statut uczelni tego nie weryfikuje. Sprawa zostanie przeanalizowana i poddana pod dyskusję na Kolegium Rektorskim.

- informuje rektor prof. dr hab. Sylwester Czopek.

Zagadnienie dostępu obywateli do broni wymaga zrównoważenia zagrożeń i korzyści. Z jednej strony ciężko zrozumieć, co może motywować człowieka do zabierania broni w miejsce pracy.

- Takie zachowanie może wynikać z redukcji lęku społecznego. Ewentualne zagrożenie jest zniwelowane posiadaniem broni jako dodatkowego atrybutu obrony. 

- tłumaczy Henryk Pietrzak, dyrektor Instytutu Psychologii Collegium Humanum w Rzeszowie.

Z drugiej strony ubi lex, ibi poena, gdy jednak nie ma prawa, nie ma też kary. 

[email protected]

 


ZOBACZ TAKŻE: Seryjny włamywacz w rękach policji. Wpadł przypadkowo


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (12)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 miesiące temu | ocena +5 / -0

    pracowik szkoły

    Pracuję w szkole, często używam nożyka do papieru, uważam że narzędzie to jest wielokrotni groźniejsze od broni palnej a leży sobie na biurku. hoplofobię należy leczyć bo może się łatwo przerodzić w paranoję.

  • 3 miesiące temu | ocena +2 / -1

    Rzeszów

    Jak ktoś uważa, że zostało naruszone prawo, to po prostu powinien zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa. Natomiast coś czego nie zakazuje prawo jest dozwolone. Jeżeli komuś nie pasuje to należy zmienić procedury wewnętrzne obowiązujące w danej jednostce organizacyjnej. I tyle. "Uprzejmie donoszę" anonimowych donosicieli powinno się wrzucać do kosza.

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -1

    4d 44

    rafale polecam dobrego specjalistę, ale nie tego z collegium humanum... jesteś hoplofobem i kręcisz aferę z niczego "Zagadnienie dostępu obywateli do broni wymaga zrównoważenia zagrożeń i korzyści. Z jednej strony ciężko zrozumieć, co może motywować człowieka do zabierania broni w miejsce pracy." może zwykłe lenistwo?może Pan Doktor uznał że po pracy pojedzie na strzelnicę od razu, a nie najpierw po broń do domu a potem na trening? ale nie wy lewaki już musicie szkalować czyjeś imię, za ten tekst tego pseudo eksperta Doktor Ulita powinien was pozwać za szkalowanie jego imienia!

    • 3 miesiące temu | ocena +0 / -2

      GL

      Pan doktor Ulita autoryzował swoje wypowiedzi, zatem ...

  • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

    Mario

    Bzdury wyssane z palca. Legalny posiadacz a co za tym idzie sportowiec to przebadany przez psychologa i psychiatre czlowiek, ktory po zdaniu stosownego egzaminu dostaje pozwolenie na bron. Sportowcy jako jedna z nielicznych grup moze sie przemieszczac i przenosic bron palna. Ktos kto sie obawia przebadanego i sprawdzonego człowieka posiadajacego bron do celow sportowych sam powinien odbyc badania psychiatryczne celem sprawdzenia czy z nim jest wszystko w porzadku bo byc moze cierpi z powodu nadmiernego lęku. Ludzie dysponuja rownie groznymi przedmiotami na co dzień. Jeśli do tej pory dobosiciel nie obawial sie ww. Pana gdy ten prowadził samochód tomoze powinien zweryfikować swoj strach do innych przedmiotow jak mlotek, nóż czy siekiera. Wszystkich obawiajacych sie o swoje zycie zapraszam na strzelnicę zaręczam że przynajmniej przestaną się bać o ile nie zapragną czętszych treningów.

  • 3 miesiące temu | ocena +0 / -3

    GL zalogowany

    Tekst jest skonstruowany poprawnie. Jest przyczyna, wszystko wyjaśnione.

    • 3 miesiące temu | ocena +4 / -0

      xyz

      Nie jest. Jest próbą manipulacji czytelnikiem, że dzieje się coś złego. "Z drugiej strony ubi lex, ibi poena, gdy jednak nie ma prawa, nie ma też kary." Skąd i po co sugestie o jakiejś karze? Po co farmazony o "redukcji lęku społecznego" w przypadku trenującego posiadacza pozwolenia sportowego? Wstyd!

      • 3 miesiące temu | ocena +0 / -2

        GL

        Jest. Masz wyjaśnienie każdej ze stron. Gdyby był manipulacją to nie miałbyś czyjegoś komentarza. Wtedy byłby wstyd.

        • 3 miesiące temu | ocena +6 / -0

          4d 44

          jest manipulacją i szkalowaniem: "- Takie zachowanie może wynikać z redukcji lęku społecznego. Ewentualne zagrożenie jest zniwelowane posiadaniem broni jako dodatkowego atrybutu obrony. " wypowiada się jakiś pseudoekspert o człowieku, który aby uzyskać pozwolenie musiał przejść stosowną procedurę; świadczy to o złych intencjach autora i pseudoeksperta, za co powinni ponieść stosowną karę za szkalowanie dobrego imienia

  • 3 miesiące temu | ocena +3 / -1

    Sportowiec

    Należy mieć nadzieję, że pan Czopek zachowa zdrowy rozsądek i nie strzeli sobie w kolano robiąc z uczelni GunFreeZone. Już to na świecie wałkowali i jest to zaproszenie dla szajbusów do zrobienia jatki. Przestępstwa są popełniane przy użyciu nielegalnej broni a wariat się czasem zastanowi wiedząc, że może być opór i aktywna obrona. Autorom anonima należy przekazać, że hoplofobię można leczyć.

  • 3 miesiące temu | ocena +3 / -1

    xyz

    Panie Bolanowski, po co Pan straszy ludzi i szuka afery na siłę? Powód wnoszenia broni jest wyjaśniony (trening - jak się domyślam bezpośrednio przed lub po pracy). Po co więc te bzdury o redukcji lęku społecznego? Jak to się ma do tego konkretnego przypadku?

    • 3 miesiące temu | ocena +3 / -1

      zyx

      autor i pseudoekspert, stosują starą sowiecką metodę, sugerują odbiorcy, że Pan Doktor ma problemy psychiczne, bo nie jest takim szarakiem z kompleksami jak oni ludzie tego pokroju, wysyłali by innych do psychuszek, ze zdiagnozowaną schizofrenią bezobjawową...