Reklama

Reklama

Czy prawy brzeg Wisłoka doczeka się inwestycji na miarę stolicy województwa? [WIZUALIZACJE]

Opublikowano: śr, 24 mar 2021 15:15
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Rzeszów Władze miasta ogłoszą konkurs na zagospodarowanie prawego brzegu Wisłoka w Rzeszowie. Deweloperzy zapewniają pomoc finansową, a wojewoda podkarpacki, która uczestniczyła w spotkaniu, prowadzi kampanię wyborczą w towarzystwie komisarza.

Tymczasowy prezydent Rzeszowa Marek Bajdak wraz z wojewodą podkarpackim Ewą Leniart, która startuje w zbliżających się wyborach prezydenckich, odbyli spotkanie z deweloperami. Tematem rozmów było zagospodarowania terenów zielonych na prawym brzegu Wisłoka.


ZOBACZ TAKŻE: Marcin Warchoł obiecuje mieszkańcom, że zbuduje w mieście kolejkę nadziemną [ZDJĘCIA, TRASA]


- Trwamy w przyjaznym dialogu ze środowiskiem deweloperów. Są oni przekonani, że Rzeszów wszedł w taką fazę, że ta polityka [zagospodarowania przestrzennego – przyp. red.] musi wyglądać troszeczkę inaczej, że dalej tak już się nie da z prostego powody, bo mieszkania, które byłyby budowane w betonowej pustyni nie znalazły by nabywców. 

- wyjaśniał Marek Bajdak. 

Prawy brzeg z infrastrukturą rekreacyjną

Deweloperzy podczas spotkania mieli zadeklarować, że są w stanie dofinansować inwestycje rekreacyjne na prawym brzegu Wisłoka. Szczegółowe plany na zagospodarowanie tego terenu mamy poznać po rozstrzygnięciu konkursu, jaki planuje ogłosić miasto. Mówimy o obszarze (od strony ul. Podwisłocze) rozciągającym się od kładki na Bulwarach do Mostu Zamkowego

- Konkurs zapewne do końca kwietnia br. zdążymy ogłosić. 

- zapewniał prezydent. 

Warto przypomnieć, że w przeszłości wielokrotnie był podnoszony temat remontu fontanny na Bulwarach. Utrzymywano wówczas, że w przypadku zalania wyremontowanego obiektu koszt naprawy instalacji mógł wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych, w związku z czym nigdy do jej remontu nie doszło

W przypadku infrastruktury, jaka może znaleźć się na prawym brzegu, kwestie związane z faktem, że jest to obszar zalewowy, są przesunięte na drugi plan.  

- Koncepcja zagospodarowania parku nie niesie za sobą żadnych obiektów kubaturowych o dużej wartości. To ma być mała architektura jak np. piaskownice, place zabaw i plenerowe siłownie. Oczywiście może się zdarzyć tak, że rzeka wystąpi z brzegów i ten teren zwyczajnie zaleje. W centrum miasta ja nie widzę innego potencjału 10 ha, żeby takie przedsięwzięcie zrealizować, zwłaszcza, że mamy w pobliżu jedno potężne osiedle. Ewentualne straty po powodzi będą bardzo łatwe do usunięcia. 

- przekonuje Marek Bajdak. 

Poruszono także kwestie własności działek.

- Cześć terenów nie jest własnością Gminy Miasto Rzeszów. Poprosiłem dyrektora Tarnowskiego [Grzegorz Tarnowski, dyrektora Biura Gospodarki Mieniem – przyp. red.], żeby przedstawił mi strukturę własności tych terenów.

- dodawał Bajdak. 

Dowiedzieliśmy się, że większą część działek z ww. obszaru jest w posiadaniu miasta. Pozostałe fragmenty należą do osób prywatnych, w tym do deweloperów, którzy podczas spotkania z Bajdakiem i Leniart mieli zadeklarować, że tereny, które z różnych względów nie będą mogły być zabudowane, zostaną przekazane lub sprzedane miastu. 

Kampania prezydencka wojewody

Wstępnie w zaproszeniu na konferencję prasową pisano, że Ewa Leniart będzie uczestniczyła w spotkaniu z dziennikarzami jako wojewoda podkarpacki, jednak już na samym początku jej wystąpienia pojawiły się elementy, jakie znajdziemy w kampanii wyborczej kandydatki, popieranej przez Prawo i Sprawiedliwość. 

- Ponieważ zaangażowałam się w kwestie związane z wprowadzeniem „zielonego ładu” dla miasta Rzeszowa, w związku z tym odbierając sygnały od mieszkańców i inwestorów, którzy wyrażali zrozumienie dla postulatów mieszkańców, iż miasto chcąc się rozwijać, powinno gwarantować przestrzeń dzieloną rekreacyjna dla mieszkańców, doprowadziłam do tego, iż doszło do spotkania pana prezydenta wraz z inwestorami. 

- oznajmiła na wstępie wojewoda podkarpacki. 

Ewa Leniart zapewniała, że da się rozwijać miasto i jednocześnie zapewniać mieszkańcom odpowiednio zagospodarowane tereny zielone

- Myślę, że jest to początek zupełnie nowej jakości w rozwoju miasta Rzeszowa. 

- dodawała kandydatka na urząd prezydenta Rzeszowa. 

Jeżeli konkurs na zagospodarowanie prawego brzegu Wisłoka zostanie ogłoszony do końca kwietnia, to jest szansa, że zwycięski projekt zostanie zaprezentowany pod koniec maja lub początkiem czerwca. Miasto ma w planach wydać na ten cel ok. 60 tys. zł. 

Na konferencji przedstawiono przykładowe wizualizacje przedstawiające możliwe zagospodarowanie prawego brzegu Wisłoka. Możemy je obejrzeć w galerii artykułu. 

[email protected]


ZOBACZ TAKŻE: Zwłoki mężczyzny w lesie! Nieszczęśliwy wypadek czy zabójstwo?


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.