Reklama

Reklama

Tragiczna śmierć Pauliny z Dąbrówek. Znamy pierwsze ustalenia po sekcji zwłok!

Opublikowano: czw, 15 kwi 2021 15:22
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Tragiczna śmierć Pauliny z Dąbrówek. Znamy pierwsze ustalenia po sekcji zwłok! - Zdjęcie główne

Zdjęcie poglądowe | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historie kryminalne Sprawa zagadkowej śmierci 17-latki z Dąbrówek wciąż pozostaje niewyjaśniona. Na chwile obecną Prokuratura Rejonowa w Łańcucie prowadzi śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, jednak żadnej z osób na dzień dzisiejszy nie postawiono jakichkolwiek zarzutów. Śledczy przesłuchują uczestników ogniska, którzy byli ostatnimi osobami, jakie widziały Paulinę żywą. Pierwsze ustalenia po sekcji zwłok także nie dają odpowiedzi na kluczowe pytania.

Reklama

Dąbrówki to mała wieś, oddalona zaledwie kilka kilometrów od Łańcuta. Wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 10 na 11 kwietnia sprawiły, że nazwa tej miejscowości pojawia się we wszystkich mediach krajowych i regionalnych, a wszystko za sprawą tragicznej śmierci 17-letniej Pauliny Z., której ciało znaleziono w pobliskim stawie. 


ZOBACZ TAKŻE: MAKABRYCZNY wypadek! Mężczyzna wciągnięty przez świder! [MAPA]


Zaczęło się od 18-nastki 

Grupa znajomych zebrała się w sobotę około godziny 19-20, aby świętować 18-naste urodziny jednego z kolegów Pauliny. Nastolatkowie postanowili urządzić imprezę plenerową w miejscu oddalonym od domów. 

- Młodzi – jak słyszymy we wsi – lubili przychodzić w te rejony. Można tam było zrobić imprezę z dala od dorosłych, wyluzować się, zabawić.

- czytamy na łamach „Gazety Wyborczej”.

Aby dojść do miejsca, gdzie młodzi urządzili imprezę, trzeba przejść przez las, wzdłuż ogrodzonego stawu, później przez zaorane pole i dalej przez lasek, aż w końcu dojdziemy do polany, gdzie znajduje się prowizoryczne palenisko

Lokalna policja informuje, że w imprezie uczestniczyło dziesięciu znajomych

- Jej uczestnicy mówią, że Paulina spożywała alkohol, jak większość tam obecnych. Ten miał mocno zaszumieć jej w głowie. Z relacji młodych ludzi wynika, że dziewczyna miała nawet przewrócić się w krzaki.

- czytamy w „Fakcie”.

Prokuratura nie potwierdziła powyższych informacji. Pojawiają się doniesienia, jakoby 17-latka zasnęła, a po przebudzenia miała się rozpłakać.  Dziennikarze „Faktu” dotarli również do organizatora imprezy. Chłopak przyznał, że płaczącą Paulinę zaczęła pocieszać koleżanka, jednak nie wie co działo się później, ponieważ odszedł odprowadzić jednego ze znajomych. Gdy wrócił, 17-latki miało już nie być na imprezie

Do domu miał ją odprowadzić młody chłopak, którego prawdopodobnie poznała dopiero na imprezie. Po powrocie na ognisko miał powiedzieć do pozostałych, że odprowadził dziewczynę jedynie do końca lasku. Paulina resztę drogi chciała pokonać w samotności. 

To, co działo się później, pozostaje na ten moment jedną wielką niewiadomą. 

Utonięcie

Według nieoficjalnych informacji Paulina miała wrócić z imprezy do domu o 22. Ze znajomymi rozstała się kilka minut po tym czasie. Później rozdzwonił się telefon 17-latki. Okazało się, że został on wraz z torebką na terenie imprezy. 

- Około godz. 22.40 na ognisko przyszła starsza siostra Pauliny. Razem z nią uczestnicy imprezy poszli jej szukać. 

- donoszą dziennikarze „Faktu”.

Poszukiwania nie przynosiły żadnego rezultatu. Rodzice Pauliny poinformowali lokalną policję o zaginięciu ich córki. 17-latki szukali policjanci, strażacy, rodzina i uczestnicy imprezy. W akcji uczestniczył także pies tropiący

Ciało 17-latki znaleziono w stawie otoczonym ogrodzeniem. Policjanci rozpoczęli reanimację. Około godz. 3 w nocy. przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety nie udało się uratować życia 17-letniej Pauliny.

Dzisiaj poznaliśmy wstępną przyczynę jej śmierci. 

- Ze wstępnych ustaleń wynika, iż bezpośrednią przyczyną zgonu Pauliny Z. było utonięcie.

- wyjaśnia prok. Paweł Król, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie

Pytania bez odpowiedzi

Okoliczności śmierci dziewczyny budzą wiele pytań i wątpliwości. 

Najprawdopodobniej 17-latka weszła na teren stawu w okolicach furtki, ponieważ wskazuje na to trop podjęty przez policyjnego psa. Rodzice dziewczynki obawiają się, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, lecz ktoś celowo chciał zrobić krzywdę ich córce. Gdy po raz pierwszy zadzwonili na telefon córki, odebrała jedna z uczestniczek imprezy. 

- Dowiedzieliśmy się tylko, że córkę odprowadzał kolega. Rozmawiałem z nim. Odparł, że podprowadził ją i zostawił. Ponoć powiedziała mu, że sama sobie już poradzi. Tylko dlaczego skręciła w zupełnie innym kierunku?

- mówi ojciec dziewczyny w rozmowie z "Faktem".

Nieoficjalnie mówi się, że ubranie, które miała na sobie 17-latka w chwili zaginięcia, było poszarpane. 

Podczas wstępnych oględzin na ciele nastolatki nie znaleziono żadnych śladów świadczących o udziale osób trzecich, jednak prokuratura nie przestaje badać sprawy. Przesłuchani zostaną wszyscy uczestnicy imprezy. 

- W chwili obecnej w sprawie realizowane są czynności zmierzające do szczegółowego ustalenia okoliczności zaistniałego zdarzenia. W związku z powyższym trwają również przesłuchania uczestników spotkania, w którym uczestniczyła Paulina Z.

- dodaje prokurator Król. 

Warto podkreślić, że Prosektorium Kliniczne Szpitala nr 1 w Rzeszowie będzie kontynuowało badania. Ostateczna opinia zostanie wydana przez biegłego po uzyskaniu wyników dodatkowo zleconych badań oraz po  dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń w sprawie.

Na chwilę obecną Prokuratura Rejonowa w Łańcucie prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci tj. o przestępstwo z art. 155 kk.

Trudno jednak na obecnym etapie śledztwa mówić o szczegółowych okolicznościach tragicznej śmierci Pauliny. Nie wiadomo czy było to samobójstwo, nieszczęśliwy wypadek, czy też ktoś celowo doprowadził do śmierci 17-latki. 

Do sprawy będziemy wracać!


ZOBACZ TAKŻE: Miała dopłacić kilkadziesiąt groszy do przesyłki. Z konta zniknęło prawie 10 tys. zł


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +2 / -1

    toksykologia_sie_klania

    Podpowiedź dla policji z wikipedii: Tabletka gwałtu, pigułka gwałtu lub koktajl gwałtu (ang. date rape drug, randkowy narkotyk gwałtu) – określenie substancji psychoaktywnych najczęściej z grupy depresantów (GHB, flunitrazepam), wywołującej senność oraz kilkugodzinną amnezję u osoby, której podano środek.