Reklama

Reklama

Ksiądz miał molestować 12-letniego ministranta. W lutym stanie przed sądem!

Opublikowano: pt, 29 sty 2021 10:35
Autor: | Zdjęcie: Parafia Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu

Ksiądz miał molestować 12-letniego ministranta. W lutym stanie przed sądem! - Zdjęcie główne

foto Parafia Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historie kryminalne 58-letniemu Józefowi G. prokuratura postawiła dwa zarzuty: o wykorzystywanie seksualne małoletniego poniżej 15. roku życia oraz nakłanianie go do składania fałszywych zeznań. Pierwsze rozprawa w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu ruszy na początku lutego.

Śledztwo zostało wszczęte 24 czerwca 2019 roku. Zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył oficjał Sandomierskiego Sądu Biskupiego w Sandomierzu. Sprawa Józefa G. została także nagłośniona przez ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. 

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, jeszcze we wrześniu 2020 roku, na wniosek sądu biskupiego w Sandomierzu, zdecydowała wystąpić o aresztowanie księdza, przebywającego wówczas na parafii w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Proces za zamkniętymi drzwiami

Duchowny zarzucane przestępstwo miał popełnić na przestrzeni lat 2005-2006. W tym czasie pełnił funkcję proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu. Szokuje fakt, że sprawa zostaje skierowana do sądu po tak długim czasie. 

- O tej sprawie duchowni wiedzieli 14 lat temu. Była nawet taśma magnetofonowa jako dowód w sprawie i zaginęła. 

- mówił w rozmowie z RMF FM ks. Isakowicz-Zaleski.

Józefowi G. postawiono dwa zarzuty, za które grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. 

- Jest oskarżony o wykorzystywanie seksualne 12-letniego ministranta oraz nakłanianie go do fałszywych zeznań. 

- wyjaśnia prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. 

Oskarżony ksiądz nie przyznał się do winy, lecz złożył obszerne wyjaśnienia. Próbowaliśmy ustalić, czy prokuratura dysponuje nagraniami, które mogłyby świadczyć o winie 58-latka, jednak nie udzielono nam informacji w tym zakresie. 

Pierwszy proces księdza odbędzie się 3 lutego przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu. Podczas pierwszego posiedzenia sąd zadecyduje czy dalsza część procesu odbywać się będzie z udziałem osób postronnych i dziennikarzy, czy też za zamkniętymi drzwiami. 

- To sąd zadecyduje, jak będzie wyglądał proces, ale praktyka pokazuje, że z uwagi na charakter przestępstwa będzie wyłączona jawność postępowania.

- tłumaczy Andrzej Dubiel.

Arcybiskup wśród świadków? 

Wszystko wskazuje na to, że jednym ze świadków będzie arcybiskup Andrzeja Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, który w latach 2002–2009 sprawował funkcję biskupa sandomierskiego. Jak informuje tarnobrzeska prokuratura, arcybiskup był już przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym. 

Katolickie czasopismo „Więzi” donosi, że do nuncjusza apostolskiego w Polsce wpłynęły co najmniej cztery zawiadomienia o zaniedbaniach metropolity szczecińskiego. Jedno z nich dotyczy oskarżonego księdza.  

- Pokrzywdzony [chodzi o 12-letniego ministranta – przyp. red.] poinformował w 2006 r. o sprawie ówczesnego biskupa Andrzeja Dzięgę, który jednak nie wszczął kościelnego postępowania. Sprawca został przeniesiony na drugi koniec diecezji, do Ostrowca Świętokrzyskiego.

- czytamy w artykule Zbigniewa Nosowskiego, dziennikarza czasopisma „Więzi”. 

Do tematu powrócimy. 

[email protected]

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.