Reklama

Koniec z przywilejami dla więźniów! Zakład Karny ma przestać kojarzyć się z sanatorium

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: pixabay

Koniec z przywilejami dla więźniów! Zakład Karny ma przestać kojarzyć się z sanatorium  - Zdjęcie główne

Więźniowie mają przestać czuć się w ZK jak na wakacjach | foto pixabay

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Z Kraju Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało usprawnienie działania więzień. Odpowiedzialny za pracę wiceminister Michał Woś zdradził, co znalazło się w reformie „Nowoczesne więziennictwo”. Denerwują Cię więźniowie, którzy mieli "jak na wakacjach"? To trochę się uspokoisz. Zobacz koniecznie, jakie zmiany są planowane.

Rządzący zapowiedzieli likwidację absurdów i przywilejów, na które mogą liczyć osoby skazane. Chodzi m.in. o przyjmowanie do lekarzy specjalistów poza kolejnością oraz możliwość składania niezliczonej liczny skarg, np. na serwowane w więzieniu posiłki. Ponadto wprowadzony zostanie udział skazanych w posiedzeniach sądowych w formie zdalnej, co zmniejszy koszty konwojowania więźniów.

Bezpieczeństwo funkcjonariuszy, a nie wygoda osadzonego 

Wiceminister Michał Woś przypomina, że modernizacja polskiego więziennictwa trwa od 2016 roku. Reforma "Nowoczesne więziennictwo" zakłada rozszerzenie pracy więźniów, rozwój dozoru elektronicznego, koniec z ignorowaniem kary więzienia, likwidację przywilejów w korzystaniu przez skazanych z opieki zdrowotnej, wzmocnienie bezpieczeństwa w zakładach karnych, lepsze wyszkolenie i skuteczność Służby Więziennej. Nowe przepisy zostaną wprowadzone m.in. do Kodeksu karnego wykonawczego, Kodeksu karnego, ustawy o Służbie Więziennej i ustawy regulującej pracę więźniów.

Nieuchronność kary - tak, surowość - tak, ale w ramach surowości kary nie tylko orzeczenia sądów, ale właśnie wykonanie, czyli więzienia. Wygoda osadzonego nie może też być stawiana ponad bezpieczeństwo funkcjonariuszy -

- powiedział minister Woś. Dodaje, że wiele przygotowanych rozwiązań poprawi bezpieczeństwo w zakładach karnych. Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonując czynności służbowe będą mieli prawo podjąć pościg, np. jeżeli zbieg znajduje się w polu widzenia funkcjonariusza lub jest znany kierunek jego ucieczki. Natomiast skazani na dożywocie dopiero po 20 latach będą mogli zostać przeniesieni do więzienia o mniej zaostrzonym rygorze. 

Minister przyznaje, że plagą wymiaru sprawiedliwości jest ogromna liczba przestępców skazanych prawomocnie na karę więzienia, którzy uchylają się od wykonania kary. Obecnie, jak przypomina, policja może zatrzymać i doprowadzić skazanego do więzieniu dopiero po wydaniu polecenia przez sąd. Dzięki reformie skazany zostanie natychmiast doprowadzony do zakładu karnego przez policję, bez uprzedniego wezwania przez sąd. Jeśli będzie się ukrywał, jego wizerunek trafi do rejestru i na list gończy. Przy rozpatrywaniu wniosków o przedterminowe zwolnienie sędziowie będą brali pod uwagę, czy ktoś uchylał się od odbycia kary

Zamiast do lekarza bez kolejki więzień ma iść pracy 

Rządzący chcą rozszerzyć działanie programu "Praca dla więźniów", który ma przynosić oczekiwane efekty. Wiceminister Woś informuje, że przed 2016 rokiem odsetek zatrudnionych więźniów wynosił tylko 36 proc.  Obecnie zatrudnionych jest 88 proc. skazanych zdolnych do pracy. Według nowych przepisów, odbywający karę pozbawienia wolności będą mogli pracować na terenie jednostki penitencjarnej, by spłacić nałożone na nich grzywny. Nowe regulacje pozwolą też na szybkie włączenie skazanych do usuwania skutków klęsk żywiołowych. 

Kolejną pozycją, która znalazła się w reformie jest likwidacja przywilejów, na którą mogli liczyć skazani. Obecnie więźniowie kierowani są do lekarzy, w tym specjalistów, poza kolejnością i systemem udzielania świadczeń zdrowotnych. Jest to sprawa, która bardzo bulwersuje osoby, które na swoją wizytę muszą czekać kilka miesięcy, a w niektórych sytuacjach nawet kilka lat, mimo że potrzebują szybkiej pomocy. 

Minister Woś zauważa, że nie ma uzasadnienia, by więźniowie korzystali ze służby zdrowia na lepszych warunkach niż ogół Polaków. Reforma kończy z tymi przywilejami. Ponadto skazani mają być obciążani kosztami badań laboratoryjnych w przypadku pozytywnego wyniku badania na obecność substancji psychoaktywnej.

Nowe przepisy ograniczą też składanie absurdalnych skarg przez więźniów, takich jak zażalenie na posiłek sprzed sześciu lat. Ministerstwo podaje, że jeden z więźniów w ciągu pół roku wysłał listy, na które Służba Więzienna zakupiła znaczki pocztowe za łączną kwotę 26 tys. zł.  Takie sytuacje, dzięki reformie, przestać mieć miejsce. 

Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że reforma jest w końcowej fazie finalizacji.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy