Reklama

Zakatowali mężczyznę na śmierć! Byli tak pijani, że nie pamiętali dlaczego to zrobili…

Opublikowano:
Autor:

Zakatowali mężczyznę na śmierć! Byli tak pijani, że nie pamiętali dlaczego to zrobili… - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Tragedia miała miejsce na jednym z krośnieńskich osiedli. Dwójka mężczyzn zaczepiła 27-laka, żądając pieniędzy na alkohol. Gdy chłopak odmówił, postanowili „dać mu nauczkę”. Mogą do końca życia nie opuścić więzienia.

Do zdarzenia doszło początkiem września br. 33-letni Łukasz C. i 36-letni Wojciech K. pili w tym dniu alkohol. Gdy go zabrakło, postanowili udać się do sklepu po więcej. Na ich drodze stanął przypadkowy przechodzień - 27-letni Remigiusz. Pijani mężczyźni zaczęli go zaczepiać, żądając pieniędzy. Chłopak odmówił, a 33- i 36-latka ogarnęła furia. 


CZYTAJ TAKŻE:

Co słychać w województwie podkarpackim?


- Oni byli tak pijani, że o żadnym motywie nie ma mowy. Być może znali się z widzenia. W każdym razie nie mieszkali na tym samym osiedlu. 


- tłumaczy Iwona Czerwonka-Rogoś, Prokurator Rejonowy w Krośnie. 

Zaczęło się od uderzenia butelką w twarz. Gdy Remigiusz upadł, podejrzani nie zamierzali odpuścić. Kopali go po całym ciele, głównie w głowę. 27-latek nie miał szans na jakąkolwiek reakcję. Bili go aż do momentu utraty przytomności. Cała ta sytuacja działa się na oczach przypadkowych kobiet, które wezwały policję i pogotowie. Chłopak trafił do szpitala w stanie krytycznym. Zmarł po dwóch tygodniach.

- Biegli orzekli, że bezpośrednią przyczyną śmierci były poważne obrażenia mózgu. 27-latek zmarł 16 września. Lekarze dwa tygodnie walczyli o jego życie. Do końca nie odzyskał przytomności.


- wyjaśnia Iwona Czerwonka-Rogoś.


CZYTAJ TAKŻE:

Robił zdjęcia miejsc intymnych nieznajomej! Policjant z zarzutami


Sprawcy z kryminalną przeszłością

33-letni Łukasz C. i 36-letni Wojciech K. byli już wcześniej znani krośnieńskiej policji. Wojciech K. za czyny przeciwko własnej rodzinie, a Łukasz C. za pobicie i rozboje, w związku z czym, w jego przypadku, śmiertelne pobicie Remigiusza będzie skutkowało działaniem w warunkach recydywy. 

Mężczyźni po zatrzymaniu przez policję zostali osadzeni w zakładzie karnym (jeden z nich przebywa w Rzeszowie) na okres trzech miesięcy. W trakcie śledztwa zmieniono kwalifikację czynu. Przez wzgląd na fakt, że w trakcie zdarzenie sprawcy byli mocno pijani, a ofiara zmarła nie odzyskawszy przytomności, dużą rolę w śledztwie odgrywają przesłuchania osób postronnych.  

- Wcześniej prowadzono postępowanie w kierunku art. 158 § 3 kodeksu karnego. Teraz podejrzanym grożą zarzuty z art. 148 § 1 kk. 


- dodaje szefowa krośnieńskiej prokuratury. 

Zgodnie z treścią artykułu mężczyznom grozi wyrok pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, kara 25 lat więzienia albo kara dożywocia. Śledztwo nie zostało zakończone. Trwają przesłuchania kolejnych świadków. Zarzuty będą zapewne sporządzone w następnym tygodniu. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE