Reklama

Wypalanie traw w środku miasta? [LIST CZYTELNIKA]

Opublikowano:
Autor:

Wypalanie traw w środku miasta? [LIST CZYTELNIKA] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Czytelnik jest zbulwersowany sytuacją, która dzieje się od tygodnia na osiedlu Projektant w Rzeszowie. "Bo jak to, żeby w środku miasta można było wypalać trawy. To jest przecież zakazane!" - napisał.

Redakcjo,

zastanawiam się, czy można skutecznie zrobić coś, co raz na zawsze spowoduje, że wypalanie traw przestanie truć nam powietrze w mieście!

Mieszkam na młodym, nowoczesnym osiedlu Projektant w Rzeszowie, a tam... jak w średniowieczu! Po jednej stronie ulicy Błogosławionej Karoliny bloki, mieszkania, domy, gdzie mieszka masa malutkich dzieci, jest szkoła, przedszkole, żłobek... A po drugiej strony ulicy działki. I z działek cały wiatr przenosi smród i te wszystkie niebezpieczne związki na osiedle, gdzie jak wiemy jest mnóstwo placów zabaw. Gdzie od tygodnia nie można otworzyć okna, choć jest piękna pogoda, bo smród dostaje się do domów!

Czy naprawdę z tym nic nie można zrobić? Dziś, 24 października, zgłosiłam proceder na policję, straż miejska nie miała ludzi, których mogłaby tam wysłać. Nie wiem, czy interwencja była, dyżurny policji zapewnił mnie, że policjanci pojadą.

Może media mogą zrobić coś więcej! Może trzeba zgłosić problem do prezydenta Ferenca? Bo jak to, żeby w środku miasta można było wypalać trawy, co jest przecież zakazane! Proszę o interwencję!

A my pytamy, czy w Twoich okolicach jest podobnie? Czy masz ten sam kłopot i interwencje nie przynoszą większych rezultatów? Czekamy na Twój komentarz!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE