Reklama

Reklama

Uduszenie? Utopienie? Prokuratura WSTĘPNIE o śmierci Marcina z Nehrybki

Opublikowano: czw, 14 lis 2019 19:21
Autor:

Uduszenie? Utopienie? Prokuratura WSTĘPNIE o śmierci Marcina z Nehrybki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Sprawa Marcina Dmetryszyna z Nehrybki ciągle nie jest zakończona i zdawać się może, że w tej historii nadal będzie wychodzić na jaw sporo nowych faktów. Przemyska prokuratura wszczęła śledztwo i przeprowadziła sekcję zwłok.

Sprawę Marcina z Nehrybki podejmowaliśmy już wielokrotnie, ciągle nie daje ona jednak o sobie zapomnieć. 

Kontaktujemy się z rzeczniczką prasową Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, Panią Martą Pętkowską, która dzieli się z nami informacjami na temat działań prokuratury. Mama zmarłego Marcina złożyła wniosek do prokuratury o wszczęcie śledztwa w sprawie śmierci swojego syna.

- Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wszczęła śledztwo na skutek zawiadomienia matki w dniu 7 listopada. Śledztwo jest wszczęte z tytułu artykułu 155, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci. - informuje rzeczniczka prasowa.

Uzyskaliśmy informację, iż w Holandii została przeprowadzona sekcja zwłok Marcina, ale polska prokuratura postanowiła wykonać ją ponownie. 

- w piątek, 8 listopada została przeprowadzona sekcja zwłok, w której niewiele udało się stwierdzić. Zwłoki znajdują się w stanie daleko posuniętego rozkładu i były już po sekcji - przeprowadzonej w Holandii. Jedną z niewielu rzeczy, które zdołano ustalić, to fakt, iż czaszka nie nosiła znaków obrażeń, była cała - oprócz cięcia sekcyjnego. Pobrano również materiał z nielicznych miejsc, z których było to możliwe - głównie z mięśni - na badania toksykologiczne, a także z fragmentów kości na badania DNA.  - mówi Marta Pętkowska.

Sprawa śledztwa Marcina jest jednak bardzo skomplikowana i nie jest pewne, jak sytuacja będzie się rozwijać. Polskiej prokuraturze sprawy nie ułatwia także brak wiadomości na temat tego, czy w samej Holandii równolegle jest prowadzone jakiekolwiek śledztwo.

- Nie wiadomo, czy w Holandii prowadzone jest postępowanie i o co. Nie wiadomo, czy sekcja przeprowadzona tam, była czysto formalna - z powodu odnalezienia zwłok, czy wszczęto postępowanie. W tej sprawie będzie kierowany w ramach międzynarodowej pomocy prawnej - europejski nakaz dochodzeniowy. Policja realizuje aktualnie na polecenie prokuratora przesłuchania, aby móc cokolwiek ustalić. - podkreśla. 

A jaka jest przyczyna śmierci Marcina Dmytryszyna? Prokuratura nie jest pewna, choć są wstępne założenia.

Zmarły nie chorował na choroby zakaźne - to wynika z dokumentacji załączonej przy przewozie zwłok - pod tym kątem też robiono badania. Prawdopodobnym rozpoznaniem jest uduszenie, aczkolwiek może być to szeroko interpretowane, gdyż może być to również utonięcie. Zwłoki zmarłego zostały odnalezione w rowie melioracyjnym, więc nie można wykluczyć utonięcia, lecz trudno powiedzieć. Na ten moment niewiele jeszcze wiadomo. - mówi rzeczniczka przemyskiej prokuratury.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.