Reklama

To Pablo G. został zatrzymany za szpiegostwo dla Rosji. Oto co o nim wiadomo

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Twitter

To Pablo G. został zatrzymany za szpiegostwo dla Rosji. Oto co o nim wiadomo - Zdjęcie główne

Zatrzymany za szpiegostwo Pablo G. | foto Twitter

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w nocy z 27/28 lutego w pokoju hotelowym w Przemyślu osobę, która jest podejrzana o szpiegostwo dla Rosji! Przy zatrzymanym znaleziono dwa paszporty oraz dwie karty płatnicze rosyjskich banków na dwie różne tożsamości. Kim jest zatrzymany Pablo G.?

4 marca pojawiła się informacja o zatrzymaniu, przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w Przemyślu rosyjskiego szpiega Prokurator Podkarpackiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie przedstawił zatrzymanemu zarzut szpiegostwa na rzecz służb specjalnych Federacji Rosyjskiej (GRU). Grozi mu za to 10 lat pozbawienia wolności. Według informacji przekazanych przez śledczych podejrzany prowadził działalność szpiegowską na terenie Warszawy, Przemyśla, Medyki, ale także i na Ukrainie. Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Kim jest szpieg?

Zatrzymany to Pablo G. W oficjalnych źródłach można znaleźć informacje, że jest Hiszpanem rosyjskiego pochodzenia. Urodził się w Moskwie. Ma żonę i trójkę dzieci w wieku 7, 9 i 14 lat. Jego dziadkowie trafili z Hiszpanii do ZSRR w latach 30. ubiegłego wieku, w trakcie wojny domowej. Oprócz hiszpańskiego zna języki angielski, rosyjski i polski. To dziennikarz "wolny strzelec", który pisał i nagrywał materiały dla kilku hiszpańskich i portugalskich portali internetowych. Na przykład gościł na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Mówił tam o konflikcie w Donbasie, na Krymie i Naddniestrzu, a także sile kremlowskiej propagandy.

Pablo G. swobodnie podróżował po Polsce, a także Ukrainie. - Podejrzany docierał do informacji, których wykorzystanie przez rosyjskie służby specjalne mogło mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo wewnętrzne, zewnętrzne i obronność Polski - wskazuje Stanisław Żaryn, rzecznik Koordynatora Służb Specjalnych. - Wiadomo, że planował w najbliższym czasie wyjazd do Ukrainy.

Na jego Twitterze jest mnóstwo "dowodów" jego pracy - piszą o tym Nowiny. Już po wybuchu wojny, kiedy jest w Przemyślu, publikuje selfie z ciemnoskórymi uchodźcami na tle dworca kolejowego. Patrząc w przeszłość mamy zdjęcia z granicy polsko-ukraińskiej, selfie po zwolnieniu z siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, a także fotografie z jednej z fabryk broni. Oczywiście na swoich portalach społecznościowych "wbijał szpilki" w postawę Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, które według niego zostawiły Ukrainę osamotnioną.

Już po zatrzymaniu Pablo G. w hiszpańskich mediach pojawiły się wypowiedzi jego małżonki. Kobieta uważa, że oskarżenia o szpiegostwo są "wyssane z palca".

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy