Wybita szyba, wózki sklepowe jako środek transportu i 30 tysięcy złotych strat. Rzeszowscy kryminalni zatrzymali cztery osoby podejrzane o włamanie do magazynu przy ulicy Reja.
Do zdarzenia doszło 19 sierpnia. Jak ustalili śledczy, sprawcy po wybiciu szyby w oknie dostali się do wnętrza magazynu. Ich łupem padło około 60 kilogramów przewodów elektrycznych, agregat prądotwórczy oraz gryfy i hantle. Skradzione przedmioty zapakowali do wózków sklepowych, a następnie oddalili się z miejsca
- informuje KMP Rzeszów.
Ustalenie osób
Dochodzeniem w tej sprawie zajęli się kryminalni z miejskiej komendy. Funkcjonariusze ruszyli z działaniami operacyjnymi, aby namierzyć sprawców włamania oraz odzyskać skradzione mienie. W toku śledztwa wyszło na jaw, że część łupu trafiła do jednego z rzeszowskich punktów skupu złomu. Stróżom prawa udało się odzyskać siedem gryfów i jedną hantlę, a także zabezpieczyć nagrania z monitoringu oraz dokumentację sprzedaży.
Analiza zgromadzonych informacji pozwoliła kryminalnym wytypować osoby mogące mieć związek z przestępstwem. W wyniku podjętych działań, policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn - 36 i 41-latka oraz 43-letnią kobietę
- przeakazuje KMP Rzeszów.
Śledczy weszli również w posiadanie informacji o tożsamości czwartego uczestnika procederu i namierzyli adres, pod którym mógł się ukrywać. Wkrótce potem 42-latek został zatrzymany.
Policyjna izba zatrzymań
Wszyscy zatrzymani trafili do policyjnej izby zatrzymań, gdzie na bazie zgromadzonych dowodów usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Następnie akta postępowania przekazano do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, a prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanych środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym.
Jak się okazało, zatrzymani byli już wcześniej znani rzeszowskim policjantom. Cała czwórka została wcześniej zatrzymana w związku z kradzieżą około 60 metrów miedzianego przewodu. W tamtej sprawie również usłyszeli zarzuty
- wyjaśnia Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Komentarze (0)