Reklama

Reklama

Ogromny protest w stolicy! Byli rolnicy z Podkarpacia [FOTO, AKTUALIZACJA]

Opublikowano: wt, 13 paź 2020 18:15
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Grupa rolników z regionu organizuje pikietę protestacyjną przeciwko nowej ustawie w sprawie zwierząt czyli "Piątki Kaczyńskiego". Mimo reżimu sanitarnego rolnicy nie składają "broni".

Reklama

13.10:

Pod Sejmem zakończył się protest rolników. Wzięło w nim udział, według szacunków policji, blisko 60 tysięcy osób.

Nie mogło tam zabraknąć rolników z Podkarpacia.

9.10:

Jeśli rząd liczył na to, że rolnicy nie przyjadą 13 października do Warszawy na strajk to się mylił!

- We wtorek o godzinie 10 widzimy się w Warszawie na Placu Zawiszy, rolnicy jadą do Warszawy by pokazać swoje niezadowolenie. Jedziemy w bardzo trudnym okresie, ponieważ z jednej strony mamy czas zasiewów i kończenia prac polowych, a z drugiej czas epidemii. Ale kto dziś będzie zwracał uwagę na epidemię, gdzie nie ma już różnicy jak ten człowiek zginie: czy się powiesi w stodole, czy oborze wartej kilka milionów złotych, bo ktoś wymyślił, by w tej oborze nie było zwierząt, czy też zginie na COVID. Dla rolników dzisiaj nie ma tu najmniejszej różnicy.

- powiedział w rozmowie z portalem rp.pl lider Agrounii Michał Kołodziejczak.


Czytaj także: KORSO24.PL - informacje z Podkarpacia


7.10:

Rolnicy z powiatów dębickiego, mieleckiego i ropczycko-sędziszowskiego jadą w kolumnie 20 ciągników na trasie Dębica - Mielec. Protestują przeciwko "Piątce Kaczyńskiego". 

W pobliżu Jarosławia protestują rolnicy z powiatu jarosławskiego i przemyskiego.


Czytaj także: Pracownica urzędu miejskiego na kwarantannie


Rolnicy przejechali także ulicami Rzeszowa. Już są zapowiadane kolejne protesty. Najbliższy w Warszawie.

6.10:

W środę od godziny 10 na trasie Dębica-Mielec (droga wojewódzka numer 985 - na wysokości stacji paliw w Brzeźnicy) odbędzie się protest rolników w sprawie "Piątki Kaczyńskiego". Protestujący przez te działania chcą uświadomić, iż upadek polskiego rolnictwa, rodzinnych gospodarstw będzie korzystny dla kontynuacji ekspansji zagranicznych rynków rolnych.

Podobne blokady są planowane także w okolicach Jarosławia.


Czytaj także: KORSO24.PL - informacje z Podkarpacia


- Zdesperowani rolnicy wyjadą na drogę maszynami rolniczymi aby pokazać swój sprzeciw wobec ustawy miażdżącej polskie rolnictwo. Protestujący chcą uświadomić wszystkim Polakom, a szczególnie rządzącym że upadek polskiego rolnictwa, rodzinnych gospodarstw będzie korzystny dla kontynuacji ekspansji zagranicznych rynków rolnych. Ustawa ta godzi w funkcjonowanie i interesy ciężko pracujących rolników, którzy niejednokrotnie aby sprostać wymogom sanitarnym i weterynaryjnym ponoszą olbrzymie koszty finansowe. Nie godzimy się na to aby bez jakichkolwiek konsultacji społecznych i ekonomicznych podejmować jakiekolwiek decyzje uderzające w taki sposób w branże rolnicze i nie tylko. Nie można jedną ustawą zniszczyć coś, na co rolnik pracował przez wiele pokoleń , który swoją ciężką pracą oddał swoje życie i zaangażowanie polskiej ziemi za którą nasi dziadkowie oddawali życie - piszą rolnicy w zapowiedzi protestu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +4 / -4

    inks

    Jasne, bo co w ogóle jakaś "bezbożna" ustawa o ochronie zwierząt? Wszak takie lisy czy norki są po to, by wkładać im elektrodę w tyłek i zabijać dla fanaberii paniusi, która musi chodzić w futerku, niczym jej jaskiniowa pramatka. Tylko, że ta druga nie miała innego wyjścia, ale od tego czasu świat się zmienił. "Futerkowcy" doskonale wiedzieli już co najmniej pięć lat temu, że taki zakaz wcześniej czy później wejdzie i mieli czas, aby się przebranżowić. A ubój rytualny? Coś takiego w ogóle powinno być zakazane, dokładnie tak jak w Słowenii (i jakoś z tego powodu tamtejsze rolnictwo nie upadło). Bezmyślne zabijanie zwierząt w okrutny sposób, bo ktoś w prymitywny sposób interpretuje Biblię/Torę/Koran (niepotrzebne skreślić) ? Absurd do kwadratu! Jeszcze zażądajcie pozwolenia na wywożenie psów do lasu i topienie kociąt, bo to wszak też "odwieczna tradycja". A niechybnie staniemy się prawdziwym za***m Europy. Za to paru cwaniaków zrobi na waszych protestach polityczne kariery. To byłoby na tyle. Ojciec Dyrektor i Ardanowski niechaj będą z wami!

    • rok temu | ocena +0 / -0

      Zirytowana

      Odwieczną tradycje to widać przy trasach wylotowych z dużych miast. Piesek się znudzil albo za ciężko tyłek z bloku ruszyć to pieska trzeba wyrzucić a później te pieski otrzymują schronienie i nowy dom u nas rolników bo mamy litość i szacunek do żywych stworzeń bo obcujemy z nimi na co dzień . Co do uboju rytualnego , zapoznaj się z badaniami i literatura nie uważam aby ta śmierć była gorsza . Po drugie ten ubój nadal będzie się odbywał tylko że w innych krajach. Jeszcze apel do wszystkich ekoterrorystow wszyscy wiedzą że robicie to dla kasy i na zlecenie a nie dla zwierząt. Czysta hipokryzja .....