Reklama

Marta Lempart: - Niszczenie elewacji kościołów przez Strajk Kobiet to fikcja!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Onet

Marta Lempart: - Niszczenie elewacji kościołów przez Strajk Kobiet to fikcja! - Zdjęcie główne

foto Onet

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marta Lempart podkreśla, że działaczki Strajku Kobiet nie niszczyły kościelnych fasad i prosi o podanie choć jednej miejscowości gdzie tak się stało.

W trakcie rozmowy w Radiu Zet Beata Lubecka pytała szefową Strajku Kobiet Martę Lempart, czy z pieniędzy zebranych na zrzutce zostaną naprawione szkody wyrządzone na polskich pomnikach i kościołach.

- Jakich szkód na polskich pomnikach i kościołach? Kto niszczył elewacje, jaki kościół, jaki pomnik? Poproszę chociaż o jedną nazwę, wtedy będziemy się zastanawiać. Chętnie się dowiem gdzie to się wydarzyło. Rozmawiamy o fikcyjnej sytuacji. 

- odpowiedziała liderka Strajku Kobiet.

Poniżej wypowiedź Marty Lempart.

Jak wygląda rzeczywistość? W mediach jest mnóstwo informacji o niszczonych elewacjach kościelnych, gdzie motywem przewodnim są hasła Strajku Kobiet. Na Podkarpaciu wiemy, że zniszczona została choćby brama Bazyliki Świętego Ducha w Przeworsku.

Sięgając do archiwum można posłuchać październikowej rozmowy Marty Lempart także w Radiu Zet. I tam na pytanie redaktor Lubeckiej o niszczenie kościelnych budynków, albo wchodzenie do świątyń słyszymy:

- Ależ oczywiście, że trzeba. Trzeba robić to, co się czuje. To, co się myśli i to, co jest skuteczne i to, na co zasłużyli.

- mówi Marta Lempart.

Nie było zniszczeń na kościołach w Nowej Dębie, ale kilka dni temu głośno było o 18-latce, która mazała symbole Strajku Kobiet po pomnikach i elewacjach budynków w tym mieście. Nastolatka sama się zgłosiła na policję, a teraz publicznie przeprosiła za swoje czyny.

- Pragnę złożyć szczere przeprosiny wobec Pana Burmistrza, właścicieli budynków oraz wszystkich mieszkańców Nowej Dęby za zdewastowanie mienia publicznego, jakiego dokonałam. Nie przemyślałam moich czynów i głęboko żałuję tego, jak się zachowałam. Nie pomyślałam, że moje zachowanie dotknie również innych i im zaszkodzi. Czuję szczególny żal wobec dewastacji, jakiej dokonałam na Pomniku, upamiętniającym setną rocznicę odzyskania Niepodległości przez Polskę. Pragnę zapewnić, że moje działania nie miały na celu urażenia nikogo, nie chciałam znieważyć owej pamiątki historycznej.

- napisano na stronie Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba.

Może liderka Strajku Kobiet przeczyta ten tekst...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zaloguj się aby otrzymać dostęp do treści premium

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE