O ich zaginięciu policję zawiadomiła właścicielka gospodarstwa agroturystycznego w Górkach w sobotę (3 października) około godziny 12.30. Kobietę zaniepokoiła nieobecność gości, którzy dzień wcześniej wyjechali razem przed południem. Według relacji właścicielki gospodarstwa, małżeństwo miało udać się nad Wisłę, do Glin Wielkich na ryby.
W trwających poszukiwaniach udział brało kilkudziesięciu policjantów, strażaków Państwowej Straży Pożarnej oraz strażaków ochotników z pobliskich miejscowości, operator drona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, nurkowie z sonarem z kilku jednostek komend powiatowych z województwa podkarpackiego, psy policyjne oraz policyjny śmigłowiec.
Finał poszukiwań był tragiczny...