Reklama

Reklama

Kulisy oszustwa na „generała z USA”. Ktoś nadal się na to nabiera...

Opublikowano: sob, 21 sie 2021 09:00
Autor: | Zdjęcie: News4Media/iStock

Kulisy oszustwa na „generała z USA”. Ktoś nadal się na to nabiera... - Zdjęcie główne

foto News4Media/iStock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości On był studentem, ona pielęgniarką. Zarabiali, oszukując ludzi. Podawali się za amerykańskich żołnierzy, uwodzili kobiety, a te przelewały spore pieniądze. Staną przed sądem.

Panią Krystynę na Facebooku zaczepił amerykański oficer stacjonujący w Syrii. Zaczął ją uwodzić, mówił, że przyjedzie do Polski. Kiedy Amerykanin zyskał sympatię kobiety, napisał, że wysłał jej paczkę z zawartością 3 mln dolarów, ale aby ją otrzymać, musi zapłacić. Straciła ponad 92 tys. zł. Pani Anna także dała się nabrać i w 10 przelewach przekazała 13,9 tys. zł. Oficer napisał też do pani Małgorzaty, która czekając na paczkę z dolarami, straciła 10 tys. zł. Pani Renata dała się nabrać na historię, że Amerykanin potrzebuje pieniędzy na leczenie córki. Przelała 7,5 tys. zł.

CZYTAJ TAKŻE:
SZOKUJĄCE! POLICJANT DUSI KOLANEM BARTKA Z LUBLINA? TO WTEDY ZMARŁ? [WIDEO]

„Generał”, „oficer” czy „żołnierz” pisali jeszcze do kobiet mieszkających za granicą. Pani Gisela zrobiła około 60 przelewów na łączną kwotę 15 tys. euro (ok. 67,5 tys. zł), a kolejna oszukana straciła 3 tys. euro (13,5 tys. zł), bo chciała pomóc Jackowi Mayerowi, który ponoć został osadzony w duńskim areszcie. Generał amerykańskiego wojska Harry James otrzymał od innej pani blisko 40 tys. euro (180 tys. zł), a pieniądze miały mu pomóc zakończyć misję w Jemenie. Kolejny wojskowy nazywał się James Peter. Uwiódł Białorusinkę, która przekazała 10 tys. dolarów (39 tys. zł) i czekała na przyjazd żołnierza. W sumie lista oszukanych liczy kilkadziesiąt osób.

Para oszustów

Według Prokuratury Okręgowej w Lublinie w taki sposób oszukano ludzi na około 2 mln zł. A stały za tym dwie osoby, w których sprawie właśnie został wysłany do sądu akt oskarżenia. To Nigeryjczycy – student pielęgniarstwa, 33-letni Chukwudi I. oraz 26-letnia pielęgniarka Idowu A. Oboje mieszkają w Lublinie (obecnie przebywają w areszcie). Zdaniem śledczych od co najmniej 4 lat zajmowali się oszustwami, działając w międzynarodowej grupie. Operowali na terenie całej Polski i za granicą. Zaczęło się w 2017 r. kiedy Chukwudi skontaktował się ze swoimi rodakami w Nigerii, a ci wciągnęli mężczyznę do przestępczej działalności. Dostarczyli mu fałszywe paszporty, dzięki którym zakładał razem z Idowu A. w Polsce konta bankowe. Rola kobiety sprowadzała się do wypłacania pieniędzy i przelewania ich dalej na kolejne rachunki. Mężczyzna miał poważniejsze zadanie. To on właśnie, podając się za generałów i żołnierzy, uwodził kobiety. Sięgał także po inne sposoby-mężczyzn nabierał, informując, że wygrali olbrzymie pieniądze w loterii, ale najpierw sami musieli wpłacić znaczne sumy. Od każdej transakcji para otrzymywała 15 procent.

Bankowy trop

Śledczy na trop sprawców wpadli w 2019 roku. Wtedy do banku, w którym Idowu założyła konto, odezwała się placówka z zagranicy. Chciała odzyskać środki swojej klientki, bo zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Pieniędzy na rachunku jednak już nie było, ale właśnie to zdarzenie doprowadziło do nigeryjskiej pary. Oboje staną przed sądem. Początkowo Chukwudi I. do wszystkiego się przyznał i opowiedział o tym procederze. Potem jednak z zeznań się wycofał. Kobieta utrzymuje, że jest niewinna i mówiła prokuratorom, iż to na prośbę mężczyzny zakładała rachunki, sądząc, że podszywa się pod siostrę i żonę Nigeryjczyka. Obojgu grozi do 8 lat więzienia.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.