Reklama

Reklama

Duchowni nie odpuszczają i bronią prawa do życia: - Nikt nie może zabijać niewinnego człowieka!

Opublikowano: ndz, 6 gru 2020 17:57
Autor: | Zdjęcie: Pexels

Duchowni nie odpuszczają i bronią prawa do życia: - Nikt nie może zabijać niewinnego człowieka! - Zdjęcie główne

foto Pexels

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W ostatnim czasie problem aborcji jest tematem numer jeden w naszym kraju. Dyskusja o prawach kobiet, prawie do życia i ochronie życia schodzi nawet do poziomu samorządów.

Temat aborcji stał się na tyle głośny, że specjalny list wystosował Stanisław Gądecki - Arcybiskup Metropolita Poznański, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski oraz Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE).

KOŚCIÓŁ ZAWSZE BĘDZIE BRONIŁ ŻYCIA!

- W dniu 26 listopada 2020 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie aborcji w Polsce. Przywołuje w niej wielokrotnie Kartę Praw Podstawowych UE, w której czytamy m.in.: „Świadoma swego duchowo-religijnego i moralnego dziedzictwa, Unia jest zbudowana na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności osoby ludzkiej, wolności, równości i solidarności; opiera się na zasadach demokracji i państwa prawnego” (preambuła). Karta Praw Podstawowych przypomina, że „każdy ma prawo do życia” (art. 2, ust. 1). Jej autorzy chcieli całkowicie odciąć się od niechlubnej praktyki eugenicznej. Zapisano w niej zatem, że w dziedzinach medycyny i biologii musi być szanowany „zakaz praktyk eugenicznych, w szczególności tych, których celem jest selekcja osób” (art. 3, ust. 2 b). Unia Europejska tym samym uznaje, że niezbywalna godność osoby ludzkiej i poszanowanie prawa do życia stanowią podstawowe kryterium demokracji i państwa prawnego. (...)

Niestety, zasady fundamentalnego szacunku dla życia ludzkiego są „dzisiaj łamane w sposób brutalny nie tylko w wyniku zachowań jednostek, ale także decyzji i układów strukturalnych”. Zamachy na ludzką godność i życie ludzi trwają niestety także w naszej epoce, która jest epoką uniwersalnych praw człowieka. Mamy do czynienia z nowymi zagrożeniami i nowym zniewoleniem, a ustawodawstwa nie zawsze służą ochronie najsłabszego i najbardziej kruchego życia ludzkiego. (...)

Po pierwsze, sam tytuł rezolucji jest mylący, gdyż w świetle nie tylko etyki, ale również prawa międzynarodowego nie istnieje coś takiego, jak „prawo do aborcji”. W żadnym demokratycznym porządku prawnym nie może być bowiem prawa do zabijania niewinnego człowieka. Po drugie, w dyskusji o aborcji nie są najważniejsze prawa przeciwników ani prawa zwolenników aborcji, ale prawo dzieci i to prawo podstawowe, bo prawo do życia, które – niezależnie od okoliczności – powinno być gwarantowane każdemu dziecku i prawnie chronione. Po trzecie, prawo do życia jest podstawowym prawem człowieka, zawsze przysługuje mu pierwszeństwo przed prawem wyboru, gdyż żaden człowiek nie może autorytatywnie dopuszczać możliwości zabijania drugiego. Mówienie o tzw. kompromisie prawnym w sprawie ochrony życia jest fałszowaniem rzeczywistości, ponieważ pomija się w nim najważniejszą, trzecią stronę sporu, czyli dzieci nienarodzone oraz ich niezbywalne prawo do życia. Jakikolwiek kompromis w tej sprawie jest równoznaczny z odebraniem niektórym dzieciom podstawowego prawa do życia i wymierzaniem w brutalny sposób kary śmierci, czego – przypomnijmy – zabrania także Karta Praw Podstawowych. Dlatego nie może być w tym względzie mowy o żadnym kompromisie.

Obrona życia nie jest dzisiaj łatwym zadaniem. Obrońcy życia nierzadko spotykają się z agresją i pogardą. (...) Kościół zawsze będzie opowiadał się za życiem i wspierał chroniące je inicjatywy.

Każdy człowiek ma prawo do tego, aby jego przyjścia na świat oczekiwano z miłością. Jestem pełen wdzięczności wobec rodziców, którzy w taki właśnie sposób  przyjmują swoje potomstwo. Dziękuję tym, którzy w ruchach obrony życia podejmują inicjatywy na rzecz zarówno pełnej prawnej ochrony życia poczętego dziecka, jak również organizują pomoc i wsparcie dla matek spodziewających się dziecka. Modlę się za tych, którzy popełnili grzech aborcji lub mieli w nim udział.

WOJENKA O APEL W OBRONIE PRAW KOBIET

W ostatnich tygodniach mogliśmy zaobserwować ciekawą sytuację w Sandomierzu. Tam miejscy radni chcieli przyjąć apel w obronie praw kobiet. Autorzy podkreślili tam niezgodności z Konstytucją RP przepisów, które umożliwiają przerywanie ciąży z powodów embriopatologicznych, jest niedopuszczalne i haniebne, jest przejawem łamania praw człowieka oraz drastycznym odebraniem kobietom prawa do samostanowienia, do decydowania o własnym ciele, zdrowiu i życiu.

Pierwsza próba przyjęcia tego stanowiska spotkała się z ripostą ze strony Kościoła katolickiego. Do radnych napisał bowiem ksiądz Waldemar Gałązka, mieszkaniec Sandomierza, który ostrzegł radę miasta, że przyjęcie apelu będzie "poparciem  ludobójstwa w Polsce pod pozorem prawa". Pierwsza sesja została odwołana. Przy okazji pojawiły się głosy oburzenia o wpływaniu na samorządowców przez duchownych oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości ze świętokrzyskim posłem Markiem Kwitkiem na czele!

Druga próba była już skuteczna, bo apel, po burzliwej debacie, wymianie uprzejmości o "cywilizacji śmierci" "ideologii neomarksizmu" został przyjęty.

- Czy ktoś zastanowił się nad tym, co czuje kobieta zmuszona do urodzenia dziecka, które zaraz potem będzie musiała pochować. Dziecko kalekie wymaga ciągłej opieki. Co wtedy? Kobieta musi zrezygnować z pracy. Jest pozbawiona środków do życia. Nie ma pieniędzy na utrzymanie dziecka, na jego rehabilitację, na opiekę medyczną. A co z rodziną, gdy mężczyzna nie jest gotowy na to, że urodzi się takie kalekie dziecko? Ilu mężów odchodzi od swoich żon, ponieważ nie jest w stanie znieść takiej presji psychicznej? Taki los chcemy zgotować  polskim rodzinom? Przepisy nie nakazują nikomu przeprowadzenia aborcji. Kobieta, jeśli ma urodzić ciężko chore dziecko, decyduje się na taki heroizm sama, a kobieta, która nie jest na to gotowa, nie powinna być zmuszana. W tej sprawie jest nasz apel.

- mówi na łamach Tygodnika Nadwiślańskiego radna Renata Kraska.

Wtedy ponownie przypomnieli o sobie przedstawiciele Kościoła. Na stronie internetowej Diecezji Sandomierskiej pojawiło się oświadczenie księdza Tomasza Lisa.

- W związku z apelem podjętym przez  Radę Miasta Sandomierza w dniu 2 grudnia w którym mowa jest o możliwości przerywania ciąży z powodów embriopatologicznych wyrażam w imieniu Diecezji Sandomierskiej głęboki smutek. Bóg powiedział: Nie zabijaj! To Jego przykazanie dotyczy każdego człowieka bez wyjątku, począwszy od poczęcia po naturalną śmierć. "Okno życia" działające na sandomierskiej Starówce przy siedzibie Caritas Diecezjalnej oraz istniejąca przy nim szkoła są znakiem konkretnej troski Kościoła o każde poczęte dziecko. Apelujemy jednocześnie do Panów Burmistrza Sandomierza i Przewodniczącego Rady Miasta o uszanowanie prawa do swobody wypowiedzi w tej oraz w innych kwestiach.

- napisał rzecznik prasowy Diecezji Sandomierskiej.

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    odpowiedzcie hipokryci

    "Duchowni nie odpuszczają i bronią prawa do życia: - Nikt nie może zabijać niewinnego człowieka!" Niewinnego, ale z grzechem pierworodnym, więc jednak winnego. Swoją drogą - czy można pochować dziecko, które zmarło po urodzeniu (ale bez chrztu) w nagrobku z krzyżem?